Skrót meczu / RekordTV

Rekord Bielsko-Biała - AZS UŚ Katowice 10:3 [SKRÓT MECZU]

4 bramki w 100 sekund? Tak rozpoczęło się spotkanie mistrzów Polski z chwaloną za ostatnie występy drużyną AZS UŚ Katowice. Po niecałych dwóch minutach było 3:1 dla Rekordu, skończyło się na 10:3.

Rekord Bielsko-BiałaAZS UŚ Katowice25.11.2018 godz. 18:00

Rekord Bielsko-Biała - AZS UŚ Katowice
10:3

Protokół meczowy



Raptem 10 sekund potrzebowali Rekordziści na objęcie prowadzenia, gdy mocne wgranie Oleksandra Bondara do siatki wepchnął Michał Marek. Najlepszy aktualnie strzelec ekstraklasy dopiero się rozpędzał - hat-tricka skompletował już w 6. minucie, a po kolejnych dwóch miał już na koncie cztery bramki. To więcej, niż AZS zdołał strzelić przez cały mecz. Jednak katowiczanie potrafili zaskoczyć mistrzów Polski, bo po niecałych 40 sekundach od wspomnianej pierwszej bramki zdołali wyrównać. Radość trwała krótko, bo 22 sekundy później znów przegrywali.



Do przerwy wynik brzmiał 8:1 i raczej nikt nie miał wątpliwości, że strzelanie się na tym zakończy. Trener Miłosz Kocot zdecydował się jednak na drugą połowę wpuścić między słupki Mateusza Bednarczyka. Kamil Lasik w pierwszej części nie grał źle, ale jego zmiennik zaprezentował się wyśmienicie, wielokrotnie ratując swój zespół przed kolejnymi stratami, w bardzo beznadziejnych sytuacjach. Dość niespodziewanie goście zaczęli więc zmniejszać straty - najpierw Michała Kałużę pokonał Jędrzej Jasiński, a następnie Kamil Musiał. Za Kałużę po chwili między słupki wszedł Bartłomiej Nawrat i nie skapitulował ani razu. Wyciągać piłkę z siatki musiał za to w końcu jego vis-a-vis, po trafieniach Tomasza Gąsiora i Alexa Viany.


Dodatkowe informacje

  • Zdjęcie na stronie głównej: FCB/ Paco Largo