Skrót meczu / Pogoń04TV

Pogoń 04 Szczecin - Red Devils Chojnice 4:2 [SKRÓT MECZU]

Od 27 maja, czyli dokładnie pół roku bez dwóch dni, kibice Pogoni 04 Szczecin musieli czekać na kolejne zwycięstwo w ekstraklasie swojej drużyny. Gdy w końcu Portowcom udało się wygrać, od razu pozwoliło to na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli.

Pogoń 04 SzczecinRed Devils Chojnice25.11.2018 godz. 18:00

Pogoń 04 Szczecin - Red Devils Chojnice
4:2

Protokół meczowy
- Cieszymy się, że w końcu zdobyliśmy trzy punkty, że w końcu strzeliliśmy pierwszą bramkę, że możemy konsekwentnie grać to, co trenujemy - mówił po meczu w rozmowie z Radiem Szczecin Karol Czyszek. On strzelił ostatnią bramkę dla gospodarzy, tymczasem już w pierwszej połowie do siatki Red Devils Chojnice trafiali Mateusz Jakubiak i Oleksandr Hirka. Do tej pory problemem Pogoni nie było jednak zdobywanie goli, a raczej ich tracenie. Na koncie zarówno przed jak i po dziewiątej kolejce mają tyle samo trafień, co Red Dragons Pniewy. Jednak "Smoki" straciły dotąd tylko 20 bramek, a szczecinianie aż (licząc z niedzielą) 44.



Tym razem, po raz pierwszy w tym sezonie, rywalom Pogoni udało się strzelić tylko dwa gole. - Ułożyliśmy sobie to spotkanie i choć przy końcówce zabrakło nam trochę sił, były niedokładne zagrania, można powiedzieć, że sami sobie strzeliliśmy te bramki... Ale przy 3:2 wytrzymaliśmy napór Chojnic, udało się nam strzelić czwartą bramkę i mamy cenne trzy punkty - cieszył się Czyszek. Przed nim i jego kolegami jednak teraz ciężkie zadanie - już w piątek Portowcy zagrają w Gdańsku z AZS UG - jedyną drużyną, którą wyprzedzają w tabeli, w dodatku tylko bilansem bramek, korzystniejszym o zaledwie jedno trafienie. O ile jednak Akademicy zaprezentowali się w 9. kolejce fatalnie, gra Pogoni w niedzielę pozwala kibicom ze Szczecina z optymizmem czekać na piątek.


Dodatkowe informacje

  • Zdjęcie na stronie głównej: Artur Szefer (dzięki uprzejmości Pogoni 04 Szczecin)