Rekord Bielsko-Biała - Gatta Active Zduńska Wola 5:2 [SKRÓT]

Dopiero po raz drugi w tym sezonie mecz Rekordu rozpoczął się nie od trafienia mistrzów Polski, a od wyjścia na prowadzenie rywali. Wicemistrzowie walczyli dopóki starczyło im sił - podkreślali wszyscy w wywiadach. Tych sił starczyło na pierwszą, zremisowaną przez Gattę połowę. - Dzisiaj to było egzystowanie, na pewno to nie była Gatta - mówił po meczu trener Marcin Stanisławski.

Czytaj dalej...

Rekord Bielsko-Biała - Gatta Active Zduńska Wola 9:5

Pierwsze minuty skonsternowały kibiców Rekordu Bielsko-Biała, bo ich pupile po raptem dziewięciu minutach przegrywali już 0:3. Tak właśnie poznaje się mistrzów - bielszczanie odrobili straty i już do przerwy wypracowali sobie ogromną przewagę bramkową. W drugiej połowie wystarczyło kontrolować wynik.
Czytaj dalej...

FC Toruń - Gatta Active Zduńska Wola 3:3

Gatta Active Zduńska Wola nie wykorzystała okazji na przeskoczenie w tabeli Rekordu Bielsko-Biała. Mecz zakończył się remisem, choć goście wycofując bramkarza do końca walczyli o wygraną. Dla mistrzów Polski podział punktów to jednak i tak najlepszy wynik w Toruniu, odkąd miejscowa drużyna gra pod szyldem FC - dotąd zduńskowolanie dwukrotnie przegrywali różnicą jednej bramki. Czerwoną kartką po zakończeniu spotkania został przez sędziów ukarany Michał Szymczak i dla niego sezon raczej się już zakończył.
Czytaj dalej...

Gatta Active Zduńska Wola - Clearex Chorzów 7:3

Od wygranej z Cleareksem rozpoczęli rundę finałową ekstraklasy goniący liderujących tabeli bielszczan z Rekordu futsaliści mistrza Polski. - Wygraliśmy, ale nie popadamy w euforię, przed nami kolejne mecze i wszystkie musimy wygrać - powiedział po spotkaniu Marcin Stanisławski, który na mecz wrócił prosto z Bahamów, z mistrzostw świata w beach soccerze. Grający trener Gatty strzelił chorzowianom dwie bramki.
Czytaj dalej...

Gatta Active Zduńska Wola - AZS Uniwersytet Gdański 4:1

Tak jak w pierwszej rundzie, tak i na zakończenie rundy zasadniczej beniaminek z Gdańska postawił się mistrzom Polski. W drugiej połowie spotkania w Zduńskiej Woli Akademicy złapali kontakt z Gattą, ale po wycofaniu bramkarza i dwóch przechwytach gospodarzy ostatecznie przegrali 1:4. W efekcie słabej końcówki drugiej części sezonu, AZS UG spadł aż na 10. miejsce w tabeli.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS