Rekord Bielsko-Biała zdobywa Halowy Puchar Polski fot. Aśka Żmijewska (fb.com/futsalovee)

Rekord Bielsko-Biała zdobywa Halowy Puchar Polski

Tym razem nie było niespodzianki w finale Halowego Pucharu Polski. Niepokonany w tym sezonie w kraju Rekord Bielsko-Biała wygrał z MOKS-em Słoneczny Stok Białystok 7:1.



Finałowy mecz rozpoczął się bardzo niespodziewanie, bo już w 2. minucie wynik otworzył Mateusz Lisowski. Był to jednak dobry złego początek dla MOKS-u. Choć beniaminek ekstraklasy dzielnie stawiał opór faworytom i prowadził niemal przez kwadrans, to w końcu Łukasz Biel (przy pomocy rykoszetu od Michała Maciąga) wyrównał, a później gole posypały się już jak z worka. W odstępie 35 sekund bielszczanie zapisali na swoim koncie kolejne dwie bramki i prowadzili do przerwy 3:1. W drugiej połowie dołożyli jeszcze kolejne cztery gole.

Wygrana z MOKS-em oznacza przełamanie Rekordu, który przez trzy poprzednie lata kwalifikował się do finału HPP, by przegrać w decydującym meczu. Tegoroczne trofeum to drugi Puchar w historii klubu - poprzednio bielszczanie wygrali w 2012 roku.

Dodać niestety trzeba, że klapą okazało się przyznanie organizacji Final Four Opolu. Choć oprawa była godna, to całkowicie zawiodła frekwencja - imponująca hala świeciła pustkami, a kibice z wszystkich trzech meczów - dwóch sobotnich półfinałów i niedzielnego finału - zmieściliby się w obiekcie Gatty Zduńska Wola nawet przy obostrzeniach pamiętnych z szlagierowego meczu ekstraklasy z Rekordem. Być może lekcja ta będzie przestrogą na kolejne lata, by wrócić do rozgrywania decydującego turnieju w hali jednego z uczestników. Tak było jeszcze do 2016 roku.

Finał Halowego Pucharu Polski:

  • niedziela 29 kwietnia 2018
    • 17:00 Rekord Bielsko-Biała - MOKS Słoneczny Stok Białystok 7:1 (3:1)
      ⚽ Łukasz Biel 2 (15, 36), Artur Popławski (15), Oleksandr Bondar 2 (16, 26), Rafał Franz (30), Michał Marek (37) - Mateusz Lisowski (2).