Deklaracje

Deklaracje uczestnictwa w rozgrywkach II ligi PLF, Halowego Pucharu Polski oraz Młodzieżowych Mistrzostw Polski w futsalu U-14, U-16, U-18 oraz U-20 w sezonie 2010/2011 - kliknij TUTAJ.

miejsce_na_reklame

Godziny otwarcia Biura Wydziału

poniedziałek - piątek

8:30 - 15:00

Kontakt

Biuro Wydziału

Administrator

futsal-serwis
Strona główna Reprezentacje Cleverson pierwszym reprezentantem z podwójnym obywatelstwem

Ostatni skład

Bramkarze:
1. Bartłomiej Nawrat

2. Dariusz Słowiński

Zawodnicy z pola:
3. Michał Słonina, 4. Piotr Myszor

5. Cleverson Pelc, 6. Mariusz Milewski

7. Daniel Krawczyk, 8. Marcin Olejniczak

9. Paweł Budniak, 10. Piotr Szymura

11. Marcin Czech, 12. Zbigniew Mirga

13. Łukasz Żebrowski, 14. Marcin Mikołajewicz

Selekcjoner: Vlastimil Bartosek

Asystent: Gerard Juszczak, Kierownik: Piotr Kuś

Fizjoterapeuci: Michał Szlęzak, Piotr Żurek, Maciej Rachwał

Najbliższe spotkanie kadry

Zgierz, 23-24.09.2010

Polska - Rosja

Ostatnie spotkanie: Polska - Litwa 3:0

Wpisany przez Administrator   
Środa, 23 Wrzesień 2009 11:08
Reprezentacja Polski w futsalu podczas węgierskiego Turniej Czterech Państw doczekała się debiutu pierwszego zawodnika z podwójnym obywatelstwem. Mowa tutaj o Brazylijczyku Cleversonie, który w drugim meczu przeciwko Czechom zdobył nawet jedną z bramek.

Przeszkód formalnych dla powołania nie było, gdyż piłkarz ma polski paszport. - Mój dziadek pochodził z Polski. Mieszkał w Młynowie, ale z powodu wybuchu II Wojny Światowej wyjechał z rodzicami do Brazylii - opowiadał w rozmowie z portalem SportSlaski.pl Cleverson Pelc Fernandes.

Sympatyczny zawodnik trafił przed tym sezonem do FC Nova Katowice po namowach innego Brazylijczyka występującego w katowickiej drużynie - Andre. Wcześniej przez cztery lata grał we włoskich klubach.

24-letniego piłkarza chwali Gerard Juszczak, który w Debreczynie pełnił funkcję tymczasowego szkoleniowca. - Świetne wyszkolenie techniczne, nietuzinkowe umiejętności, południowy temperament i kapitalna lewa noga - charakteryzuje zawodnika.

- W pierwszym meczu z Węgrami brakowału mu pewności, szwankowała również komunikacja. W drugim spotkaniu pokazał się już jednak z bardzo dobrej strony, ale stać go na więcej. Reprezentacja Polski będzie miała z niego pożytek na długie lata - dodaje Gerard Juszczak.