| Wpisany przez Administrator |
| Środa, 13 Luty 2008 22:22 |
|
Mimo świetnej postawy zespołu w drugiej połowie meczu kadra Polski U-21 zremisowała dzisiaj w Godolo ze swoimi węgierskimi rówieśnikami 2:2. Po pierwszej połowie podopieczni selekcjonera Andrzeja Biangi przegrywali 1:2.
Początek spotkania w wykonaniu polskich piłkarzy był bardzo nerwowy, czego konsekwencją były dwie stracone bramki w 4 i 6 minucie gry. W 14 minucie meczu Polacy jednak wrócili do gry - kontaktowe trafienie zdobył Andrzej Sidor. Bohaterem pierwszej odsłony w polskim zespole był jednak bramkarz Aleksander Waszka, który pod koniec połowy obronił dwa przedłużone rzuty karne. Druga połowa to również popis Waszki, ale także zdecydowanie lepsza gra Polaków. W 27 minucie do wyrównania doprowadził Robert Gładczak i chociaż Polacy starali się jak mogli, nie udało im się już zdobyć zwycięskiej bramki. Co więcej, w końcówce meczu drużyna selekcjonera Biangi musiała grać w osłabieniu, bo czerwoną kartką został ukarany Marcin Krzywka. Spotkanie w Godolo obserwowało prawie pół tysiąca węgierskich kibiców. Jutro Polacy rozegrają rewanż, ale tym razem w Geomgios. Początek meczu o 16:30. |