Z kim Rekord zagra w Elite Round Ligi Mistrzów fot. Futbola klubs „Nikars”

Z kim Rekord zagra w Elite Round Ligi Mistrzów

Rekord Bielsko-Biała jest jednym z pięciu zespołów, które w tym roku po raz pierwszy w historii awansowały do Elite Round. W losowaniu grup tej fazy rozgrywek bielszczanie siłą rzeczy trafią do najsłabszego koszyka.



Losowanie grup odbędzie się w piątek o 14.00 w Nyonie w Szwajcarii. Wcześniej UEFA pod cztery kluby, które będą gospodarzami turniejów Elite Round. Jak się dowiedzieliśmy, Rekord Bielsko-Biała mimo początkowych planów jednak nie będzie ubiegać się o organizację turnieju.

Zespoły zostaną podzielone na trzy grupy rozstawień. Koszyki będą formalnie wprawdzie cztery, ale w jednym z nich będą właśnie gospodarze turniejów, przypisani i tak do odpowiednich pozycji rozstawienia. W praktyce więc zupełnie nie wiadomo, z kim przyjdzie się mierzyć Rekordowi - mistrzowie Polski mogą trafić na absolutnie każdego z 15 potencjalnych przeciwników.

W grupie najwyżej rozstawionych (pozycja nr 1) znalazły się drużyny, które wygrały grupy Main Round w Ścieżce A (skąd awansowały po trzy najlepsze zespoły). Pozycja nr 2 to drugie miejsca z tych grup, a pozycja nr 3 - trzecie miejsca ze Ścieżki A oraz zwycięzcy grup ze Ścieżki B (tacy jak Rekord).

Pozycja nr 1

 
pt Benfica Lizbona
es Inter Movistar
ru Gazprom-Jugra Jugorsk
kz Kairat Ałmaty

Pozycja nr 2

 
es Barça Lassa
Czechy Era-Pack Chrudim
si KMN Dobovec
pt Sporting Lizbona

Pozycja nr 3

 
be FP Halle-Gooik
rs Ekonomac Kragujevac
ru PMFK Sibiryak
by Lidsielmasz Lida
it Acqua&Sapone Pescara
Chorwacja Novo Vrijeme Makarska
Polska Rekord Bielsko-Biała
lt FK Vytis Kowno

Jedyne wykluczenie, zapowiedziane przez UEFA, to losowanie tak, by zwycięzca grupy ze Ścieżki A nie spotykał się ponownie z drugą drużyną w danej grupie Main Round.



Od losowania będzie więc zależeć bardzo dużo. Rekord mógłby trafić do grupy np. z Erą-Pack Chrudim, z którą wygrał przedsezonowy sparing, oraz z raczej średnim mistrzem Białorusi, co pozwoliłoby spokojnie walczyć o drugie miejsce, a może nawet przy sprzyjających okolicznościach o pierwsze. Z drugiej strony bielszczanie mogą np. mieć za rywali Inter Movistar i Barcelonę (kluby z tego samego kraju mogą na siebie wpaść), a do kompletu mistrza Włoch z Pescary.

Oczywiście trzymamy kciuki za ten pierwszy wariant.