AZS Uniwersytet Gdański - Pogoń 04 Szczecin 6:2

Przez prawie połowę spotkania sędziowie pokazali więcej kartek, niż futsaliści strzelili goli i ten fakt dużo mówi o stawce i emocjach, towarzyszących tej konfrontacji. Ostatecznie trzy punkty i trochę spokoju przez najbliższe tygodnie wywalczyli zawodnicy AZS UG, natomiast końcowy wynik 6:2 nie do końca oddaje to, co działo się na parkiecie.

Czytaj dalej...

Pogoń 04 Szczecin - Clearex Chorzów 4:6 [SKRÓT MECZU]

To był jeden z najbardziej chaotycznych pojedynków w tym sezonie. W sobotę kibice mogli zobaczyć w Szczecinie trzy drużyny - dwie Pogonie i jeden Clearex. Pierwsza Pogoń trzykrotnie prowadziła, ostatecznie remisując z chorzowianami pierwszą połowę 3:3. Ale na drugą część gry wyszła zupełnie inna Pogoń, która nie radziła sobie z zespołem Mirosława Miozgi. Clearex nie grał rewelacyjnie, ale na Portowców to wystarczyło.

Czytaj dalej...

Pogoń 04 Szczecin - FC Toruń 2:3 [SKRÓT MECZU]

Pogoń 04 Szczecin mogła urwać punkty faworyzowanym brązowym medalistom z ostatniego sezonu, ale tylko dwukrotnie jej zawodnicy trafiali do siatki. FC Toruń strzelił trzy gole, co pozwoliło zespołowi Łukasza Żebrowskiego zrehabilitować się za zeszłotygodniową klęskę z Cleareksem Chorzów. - Stać nas na dużo lepszą grę. Cały czas szukamy takich rozwiązań, które poprawią naszą dyspozycję. Ważna jest pokora, którą mamy w sobie. Nie cieszymy się teraz z tych pojedynczych zwycięstw tylko staramy się grać lepiej - zapowiedział trener zwycięzców, a niegdyś futsalista Portowców.

Czytaj dalej...

Red Dragons Pniewy - Pogoń 04 Szczecin 3:3

Dość niespodziewanie zawodnicy Red Dragons Pniewy musieli gonić wynik w drugiej połowie meczu z Pogonią 04 Szczecin, bo pół godzinie gry goście prowadzili 3:1. Remis uratował dwoma bramkami Adrian Skrzypek, który do wyrównania doprowadził na dwie sekundy przed ostatnią syreną.

Czytaj dalej...

Pogoń 04 Szczecin - Gatta Active Zduńska Wola 4:4 [SKRÓT]

Już po pięciu minutach Gatta mogła i powinna prowadzić w Szczecinie 3:0. Ale strzeliła tylko jedną bramkę, a gospodarze po początkowym letargu obudzili się, dwukrotnie wyrównywali wynik a w drugiej połowie wyszli nawet na kilka minut na prowadzenie. Ostatecznie skończyło się remisem, z którego bardziej cieszyli się chyba Portowcy.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS