Nagranie meczu / Telewizja Centrum

Gibraltar rozgromiony

Innego wyniku być nie mogło. Stawiający pierwsze futsalowe kroki Gibraltar nie sprawił żadnych kłopotów drużynie Andrei Bucciola. Polacy wygrali 13:1, a na listę strzelców wpisał się nawet Rafał Krzyśka.
 

PolskaPolska - GibraltarGibraltar
13:1

Bramki: Michał Wojciechowski (5), Dominik Solecki 2 (8, 20), Marcin Kiełpiński 2 (16, 39), Michał Kubik 2 (16, 37), Mateusz Jakubiak 2 (17, 38), Przemysław Dewucki (28), Artur Popławski 2 (40, 40), Rafał Krzyśka (40) - Andrew Lopez (15).
Żółta kartka: Przemysław Dewucki.
Sędziowali: Grzegorz Hamowski i Andrzej Witkowski (Polska).
Polska: Rafał Krzyśka (Bartłomiej Nawrat) - Artur Jurczak, Dominik Solecki, Mateusz Gepert, Marcin Mikołajewicz - Michał Wojciechowski, Michał Kubik, Artur Popławski, Tomasz Dura, Michał Marek, Marcin Kiełpiński, Tomasz Kriezel, Mateusz Jakubiak, Przemysław Dewucki.
Gibraltar: Kyle Godwin - Dylan Glyn, Jansen Prescott, Joseph Chipol, Jamie Walker - Karl Barbara, Dean Debono, Philip Villalta, Kaylan Rumbo, Julian McGrail, Andrew Lopez, Nevin Dellipiani, Dustin Joyce.
 
Polacy mieli pokonać wysoko futsalowego Kopciuszka i w zasadzie nic więcej nie można było po tym meczu oczekiwać. Zadanie zostało wykonane, a gdyby ewentualnie jeszcze wyregulować celowniki, tudzież Kyle Godwin nie bronił nieraz w beznadziejnych sytuacjach, to biało-czerwoni mogli pokusić się nawet o 20 bramek. Ale co ciekawe to goście pierwsi wypracowali sobie świetną sytuację. Już w 2. minucie Joseph Chipol zdołał przejść naraz dwóch naszych obrońców i był sam przed Rafałem Krzyśką. Uderzył mocno niecelnie. Od tego momentu Polacy dominowali, choć nie tak bardzo, jak miało to miejsce w 2. połowie. Zawodnicy z Gibraltaru długie chwile nie mogli wyjść nawet z własnej połowy. W efekcie po serii niewykorzystanych okazji Marcina Mikołajewicza w 5. minucie nieskuteczność przerwał Michał Wojciechowski, strzałem od słupka wyprowadzając naszych zawodników prowadzenie. Niedługo później lewą stroną spod opieki wyrwał się Julian McGrail, jego uderzenie wylądowało na górnej części poprzeczki. Drużyna Andrei Bucciola była coraz bliżej kolejnych trafień, szczęście jednak nie dopisywało. Wprawdzie w 8. minucie Dominik Solecki po indywidualnej akcji lewą stroną podwyższył strzałem w okienko na 2:0, lecz później nastąpiła jakaś niemoc, zwieńczona niespodziewanym trafieniem Andrew Lopeza, który szybkim uderzeniem w krótki róg zdobył kontaktowego gola.

I to był już ostatni podryg Gibraltaru, bo podrażnieni Polacy wręcz rzucili się na rywali. Dwie kolejne bramki w ciągu kilkunastu sekund po wzajemnych asystach na swoim koncie zapisali Marcin Kiełpiński i Michał Kubik. Jeszcze przed przerwą pierwszego gola w koszulce z orzełkiem na piersi zdobył Mateusz Jakubiak, a tuż przed syreną Artur Jurczak nabił wręcz na długim słupku Soleckiego. Po pierwszej połowie było zatem 6:1 i choć po wznowieniu gry nastąpił lekki przestój - przestój bardziej w strzelaniu niż w bombardowaniu bramki - to przewaga naszych kadrowiczów ani przez moment nie podlegała dyskusji. Siódmego gola zdobył dowołany w ostatniej chwili na zgrupowanie Przemysław Dewucki, uderzając ze środka technicznie tuż przy słupku. Zasłonięty bramkarz nie miał tym razem szans na skuteczną interwencję. W ostatnich minutach rozsupłał się prawdziwy worek z golami. Drugie trafienia do statystyk dopisali Kubik, Jakubiak i Kiełpiński, a na sam koniec mieliśmy jeszcze mały Artur Popławski Show. Polski kapitan w odstępie kilkunastu sekund zdobył 11. i 12. bramkę (tę 1. z przedłużonego rzutu karnego). Kropkę nad "i" również strzałem z dziesięciu metrów postawił Krzyśka.

Na oceny gry biało-czerwonych poczekamy co najmniej do jutra, bo Gibraltar nie okazał się w żadnej mierze wymagającym przeciwnikiem. A pewnie nawet i do wtorku, gdyż Białorusini wysoko odprawili naszych niedzielnych rywali. Także z Turkami Polacy nie powinni mieć większych problemów. Warto jednak podkreślić jeszcze a propos meczu z Gibraltarczykami, że najwyższe zwycięstwo w historii nasza reprezentacja (16:0 z Anglią w 2006 roku) odniosła... także w Krośnie.

BiałoruśBiałoruś - TurcjaTurcja
5:1

 
  • sobota 16 listopada 2013:
    16:30 Białoruś - Turcja 5:1 (1:1)
    19:00 Polska - Gibraltar 13:1 (6:1)
  • niedziela 17 listopada 2013:
    16:30  Gibraltar -  Białoruś (LIVE )
    20:00  Polska -  Turcja (LIVE i )
  • wtorek 19 listopada 2013:
    14:30 Turcja - Gibraltar (LIVE )
    17:00  Polska - Białoruś (LIVE )