Gramy normalnie fot. Aleksander Knitter (www.fotochojnice.pl)

Gramy normalnie

Nie będzie powiększenia ekstraklasy od sezonu 2016/17. Nie wszystkie kluby zgodziły się na propozycję zmian regulaminowych autorstwa Gwiazdy Ruda Śląska. Propozycji - dodajmy - łamiącej ustalenia z zebrania wspólników Spółki w Szczecinie.

O sprawie już pisaliśmy. Na zebraniu Spółki Futsal Ekstraklasa w Szczecinie przed meczem Polska - Kazachstan, w obecności prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej zgodziły się na jej powiększenie. W zaproponowanego wówczas mechanizmu, z ekstraklasy miał spaść ostatni, 12. zespół, a w barażach - 11. drużyna. Oprócz mistrzów grup I ligi bezpośredni awans uzyskałby lepszy klub z rywalizacji wicemistrzów. Ten gorszy grałby właśnie w barażu z 11. ekipą ekstraklasy.

Na spotkaniu w Szczecinie przedstawicielka Gwiazdy zgodziła się na to rozwiązanie. W następnych dniach jednak prezes Arkadiusz Grzywaczewski wysłał kontrpropozycję. Wg niej w barażach grałaby i 11., i ostatnia drużyna ekstraklasy - obie z wicemistrzami I ligi, a pary wyłonione byłyby w drodze losowania. W związku z tą kontrpropozycją, Zarząd PZPN w ogóle na swoim zebraniu nie zajmował się tematem zmiany regulaminów, czekając na osiągnięcie jednomyślności wśród klubów.

Klub z Rudy Śląskiej nie chciał wycofać swojej propozycji, więc stała się ona niejako obowiązująca - pozostałe kluby dostały ją do akceptacji jako jedyną wiążącą i umożliwiającą powiększenie ligi od najbliższego sezonu. Była to jedyna możliwość, by od sezonu 2016/17 grać w 14 zespołów. Zgodziły się na nią prawie wszystkie kluby - poza Red Devils Chojnice.

- Wszystkie pretensje proszę kierować tylko i wyłącznie do Gwiazdy, która złamała ustalenia poczynione na zebraniu w Szczecinie, wysyłając protest, a później nie chcąc go wycofać. Mogli to zrobić, ale dostałem informację, iż nie zrobią tego. Czyli prezes Gwiazdy wiedząc, jakie jest nasze stanowisko w sprawie jego propozycji, zablokował powiększenie ligi - uważa Marcin Synoradzki. - Jak ktoś podnosi na zebraniu rękę w górę, a dzień później udaje, że to nie była jego ręka, na dodatek ośmieszając całe środowisko przez Zbigniewem Bońkiem, to ja bardzo chętnie wypiszę się z tej piaskownicy. W PZPN futsal był często lekceważony, a teraz tylko daliśmy dowód, że nie zasługujemy na poważne traktowanie. Po prostu nie wyrażamy naszej zgody na manipulacje regulaminem pod kątem własnych korzyści - dodaje wiceprezes Red Devils.

Powiększenia zatem nie będzie, bo nie ma wśród klubów ekstraklasy jednomyślności. Podkreślmy - ekstraklasy - bo pierwszoligowców nikt o zdanie nie pytał, zwłaszcza, że wicemistrzowie nie są jeszcze znani.

Otwarta pozostaje za to droga do powiększenia ekstraklasy na zdrowych zasadach, czyli od sezonu 2017/18. - Wiceprezes PZPN Eugeniusz Nowak podkreślił, że Związek z całą pewnością pozytywnie przychyli się do powiększenia Ekstraklasy Futsalu do 14 zespołów od sezonu 2017/2018 pod warunkiem przesłania projektu nowego regulaminu w najbliższych tygodniach, tak aby przed okresem urlopowym mógł być zatwierdzony przez Zarząd - pisze w liście do klubów prezes Futsal Ekstraklasy Janusz Szymura. Również ze środowiska płyną sygnały, że istotnie wcale nie wszyscy są za powiększaniem na łapu-capu. - Obojętnie na którym miejscu byśmy byli, to uważam, że zmian w regulaminie nie powinno się przeprowadzać w trakcie rozgrywek. To wypacza sens sportowej rywalizacji - cytuje Sebastiana Wiewiórę strona Nbitu Gliwice. Oczywiście są również zdania przeciwne. Faktem jest już jednak, że sezon 2015/16 rozegrany będzie wg zasad ustalonych przed jego rozpoczęciem.

Są jednak także z pewnością pozytywne informacje. Prezes Nowak zapewnił Janusza Szymurę, że w sezonie 2016/2017 połowa kosztów obsługi sędziowskiej w meczach ekstraklasy zostanie pokryta przez Polski Związek Piłki Nożnej - tak jak ma to miejsce w I lidze.