Sędziowie z Czech poprowadzą mecze polskiej ekstraklasy. I na odwrót
Najprawdopodobniej w 14. kolejce po raz pierwszy zobaczymy na ekstraklasowych parkietach sędziów z Czech. To efekt współpracy pomiędzy arbitrami z państw Grupy Wyszehradzkiej.
To nie jedyny efekt współpracy. Sędziowie z Polski, Czech i Węgier wzajemnie mają też odwiedzać się na zgrupowaniach. Na warsztatach dla arbitrów ekstraklasy, które odbyły się na początku grudnia, obecny był czeski szef sędziów futsalowych Karel Linhart. Dwa tygodnie później w Kleszczowie na egzaminach dla sędziów z grupy Top Amator B i C jednymi z wykładowców byli Gabor Kovacs i Balazs Farkas, którzy prawdopodobnie będą prowadzić mecze na mistrzostwach Europy w Lublanie. Z Węgrami jednak - przynajmniej na razie - wymiany w ramach meczów ligowych nie będzie.
Szefem wszystkich sędziów w Czechach jest były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz, hungarysta, miłośnik i znawca Węgier. Jego pomoc była nieoceniona w doprowadzeniu do współpracy.