Nie będzie zmian w przepisach fot. Michał Wencek

Nie będzie zmian w przepisach

"Za pięć dwunasta", bo trzy dni przed rozpoczęciem sezonu, Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej miał zatwierdzić nowe Postanowienia PZPN do Przepisów Gry w Futsal. Ale tego nie zrobił.

Przygotowywana po szkoleniach i seminariach najnowsza wersja Postanowień zmieniała wiele istotnych aspektów, dotyczących wydarzeń na parkiecie i reakcji na nie sędziów. Wspominał o tym m.in. Rafał Kędzior w czasie transmisji z meczu o Superpuchar Polski.

Nowe postanowienia, w części ujednolicające przepisy z podobnymi, stosowanymi (już) w piłce nożnej, w części wprowadzające rozwiązania unikalne dla futsalu, miały obowiązywać już od początku nowego sezonu. Niektóre z nich były daleko idące - m.in. wprowadzenie żółtych i czerwonych kartek dla osób funkcyjnych, znajdujących się na ławkach rezerwowych, czyli w praktyce możliwość gradacji kar za np. komentowanie decyzji arbitrów czy wyrywanie się daleko od strefy technicznej, praktykowane przez niektórych trenerów. Inną nowinką miał być obowiązek malowania (naklejania) linii piątego metra, która wyznaczałaby dystans, na jaki może wyjść do przodu bramkarz przy przedłużonym rzucie karnym. Kolejnym, żywcem skopiowanym z piłki nożnej przepisem, miał być zakaz wdawania się w przepychanki zawodników drużyny atakującej z futsalistami stojącymi w murze przy rzucie wolnym - planowano wprowadzenie dystansu jednego metra, jaki muszą zachować od siebie zawodnicy obu drużyn w takiej sytuacji.

Przepisy nie wejdą jednak w życie, ponieważ ich przyjęcia odmówił na posiedzeniu 4 września Zarząd PZPN. W praktyce więc najwcześniejszy następny możliwy termin ich wprowadzenia to środek sezonu czyli przerwa między rundami jesienną i wiosenną. Nie jest jednak wykluczone, że jeśli FIFA ogłosi termin planowanej zmiany samych Przepisów Gry (co w końcu nastąpi i raczej niedługo), zmiany zostaną jeszcze odsunięte w czasie. Jedno jest pewne - jesienią będziemy grać po staremu. Sędzia będzie mógł przeszkadzającego kierownika drużyny tylko wyrzucić z ławki, a nie napomnieć a wyjścia bramkarzy przy przedłużonych karnych nadal będą kwestią sporną.

Pewne możliwości będą dawały tylko bardziej "miękkie" tematy. Przykładowo wg nowych Postanowień PZPN pomoc medyczna miała być udzielana wyłącznie poza boiskiem, chyba że kontuzja jest bardzo poważna i nie ma możliwości zniesienia zawodnika zawodnika (co w praktyce mogłoby zmusić do częstszego używania niemal zupełnie niewidocznych w halach noszy). Zmian nie ma, więc dalej masażysta będzie mógł wbiegać nawet na dłuższą chwilę ze zmrażaczem na parkiet, ale sędziowie mogą też być mniej pobłażliwi dla tego typu zachowań. Inną, techniczną kwestią jest planowane wprowadzenie zmian dotyczących aktualizowania na tablicy wyników liczby faulów akumulowanych. Obecnie, w przypadku zastosowania korzyści, przewinienie takie jest uwzględniane na tablicy dopiero przy przerwie w grze, gdy formalnie poinformuje o tym stolik jeden z sędziów boiskowych. Po nowemu sędzia czasowy miał je aktualizować na bieżąco, także w trakcie trwania akcji z korzyścią. Ale też nie ma raczej przeszkód, by w oparciu już o obecne przepisy takie wytyczne wprowadzić. Czy tak istotnie nastąpi? O tym dowiadywać się będziemy już od soboty, kiedy ruszają rozgrywki ekstraklasy.