Kamil Naparło: Poziom ligi poszedł w górę [BOHATER WEEKENDU] fot. FC Toruń

Kamil Naparło: Poziom ligi poszedł w górę [BOHATER WEEKENDU]

Bohaterem minionej kolejki ekstraklasy wybraliśmy Kamila Naparłę. Bramkarz FC KJ Toruń zanotował bardzo udany występ w spotkaniu przeciwko drużynie ze Zduńskiej Woli. Naparło zakończył pojedynek z czystym kontem, a jego zespół wygrał czterema bramkami.

Kamil Naparło rządził w bramce, a w ataku kapitalnie prezentował się Mateusz Waszak, autor trzech bramek. Zdecydowaliśmy się jednak wyróżnić golkipera, ponieważ hat-tricki w Zduńskiej Woli już się zdarzały, natomiast nikt nigdy nie wracał z meczu z Gattą ze zwycięstwem do zera. Były do tej pory dwa takie przypadki, gdy goście zachowywali czyste konto - raz udało się do Wiśle Krakbet Kraków, a raz Marwitowi Toruń - ale były to bezbramkowe remisy. Przy czym drugi z tych meczów odbywał się w ramach play-off, więc ostatecznie zwycięzca został wyłoniony w rzutach karnych.

- Udało mi się dobrze wejść w mecz, a koledzy z drużyny dobrze grali w obronie i dlatego udało nam się nie stracić bramki. Zero z tyłu zawsze cieszy, tym bardziej z mocnym zespołem Gatty. Jeśli chodzi o Mateusza, to od początku sezonu prezentuje bardzo wysoki poziom i widać to choćby po strzelonych bramkach – przyznał po meczu golkiper FC KJ.




Toruńscy futsaliści powoli łapią rytm meczowy, po tym, jak na początku sezonu ich mecze były nagminnie przekładane. - Rzeczywiście, przełożone spotkania na początku sezonu to niełatwa sytuacja. Teraz czeka nas wiele meczów w krótkim okresie, jednak rozkręcamy się z każdym kolejnym i wydaje mi się, że wchodzimy w odpowiedni rytm – dodał Naparło.

FC KJ Toruń ma obecnie na swoim koncie trzy zwycięstwa i trzy remisy. Zespół ten nie przegrał jeszcze ani jednego pojedynku, co wyróżnia go spośród innych zespołów ekstraklasy. - Cieszy fakt, że nie przegraliśmy jak dotąd meczu, jednak tych punktów mogliśmy zdobyć więcej. Liga w tym sezonie jest bardziej wyrównana, niż w poprzednich, co pokazują wyniki. Nikt nie oddaje punktów bez walki. Mecze są zacięte, więc cieszymy się z każdego zwycięstwa – stwierdził bramkarz.

A jak Naparło ocenia swoje dotychczasowe występy? - Nie lubię oceniać samego siebie i raczej zostawiam to innym. Staram się w każdym meczu dać jak najwięcej drużynie. Każda udana interwencja mnie cieszy – przyznał.




Większość zawodników występujących w ekstraklasie łączy grę z pracą zawodową. Podobnie jest w przypadku Kamila Naparły. Bramkarz FC KJ Toruń ma jednak plany związane z piłką halową. - Jak najbardziej łączę swoją przyszłość z futsalem. Jakieś siedem czy osiem lat temu zakochałem się na dobre w tej dyscyplinie i trudno byłoby mi wyobrazić sobie moje życie bez niej. Kiedyś moim marzeniem była gra w ekstraklasie i udało mi się je spełnić. Dalej chcę się rozwijać, poprawiać swoją grę i być jak najlepszym bramkarzem – powiedział.

W poprzednim sezonie drużyna z Torunia wywalczyła wicemistrzostwo Polski. Apetyty są więc rozbudzone, a i poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko. - Rzeczywiście poprzedni sezon był dla nas bardzo dobry. Jednak zdajemy sobie sprawę, że poziom ligi poszedł w górę i podchodzimy z szacunkiem do każdego przeciwnika. Medal w tym sezonie byłby niezłym wynikiem – podsumował Kamil Naparło.