Witalij Lisniczenko strzela zwycięską bramkę dla MOKS-u. W kontrowersyjnych okolicznościach
fot. Red Devils Chojnice/ Aleksander Knitter
Ekstraklasa zapowiada wprowadzenie VAR-u
Wspomniane kontrowersje z meczu Red Devils z MOKS-em dotyczą przede wszystkim bramki, która zdecydowała w ostatnich minutach o zwycięstwie gości. „90 sekund przed końcem spotkania doszło do najbardziej kontrowersyjnej sytuacji meczu. Piłkę po złym rozegraniu gości przejął Jakub Kąkol i gdy chciał wyprowadzić kontratak został zaatakowany z tyłu przez Michała Osypiuka. Zawodnik gości – co widać na powtórkach – nie wszedł czysto barkiem, tylko wykonał ruch ręką i ewidentnie odepchnął naszego zawodnika. Sędziowie byli jednak innego zdania i zamiast rzutu karnego dla nas goście wyszli z kontrą trzech na jednego i wykorzystali tę sytuację” - można było przeczytać na fanpage'u zespołu z Chojnic. Porażka pogrążyła „Czerwone Diabły” na dole tabeli.
„Mamy nadzieję, że takie rozwiązanie pozwoli na ograniczenie pomyłek do minimum. Futsal jest bardzo szybką dyscypliną. Nie wszystko sędzia jest w stanie zobaczyć. Dlatego proponowany VAR jest wyjściem naprzeciw oczekiwaniom klubów i kibiców” - napisali Karczyński i Sarosiek, dodając, że „ostateczne wprowadzenie VAR-u zostanie podane do publicznej wiadomości po dostosowaniu przepisów przez Zespół Futsalu Kolegium Sędziów PZPN i Komisji Ligi FE”.
VAR będzie używany na tegorocznych Mistrzostwach Świata na Litwie. Wcześniej testowany był chyba tylko w Pucharze Hiszpanii.