Pogoń zaczyna przygotowania od porażki
W sparingu rozegranym w Gryficach Pogoń 04 Szczecin przegrała z Uraganem Iwano-Frankiwsk 1:5. To nie ostatni testmecz Ukraińców w Polsce.


Pogoń 04 Szczecin - Uragan Iwano-Frankiwsk
1:5
Bramki: Michał Kubik (14) - Ronino (10), Paweł Budniak (13), Roman Kondrat (31), Siergiej Yakunin (33), Roman Cordoba (39).
Dla obu drużyn był to pierwszy sparing w tym sezonie. Przy czym Ukraińcy mają za sobą spędzony w Polsce obóz kondycyjny, tymczasem zespół Gerarda Juszczaka dopiero wznowił treningi. Pojedynek odbył się w Gryficach, a więc można powiedzieć - na "neutralnym" terenie.
Trener Uraganu Siergiej Hupalenko dał pograć wszystkim swoim zawodnikom. Wynik otworzył po 10 minutach gry Brazylijczyk Ronino, a 3 minuty później podwyższył Polak - Paweł Budniak. Chwilę potem Portowcom za sprawą Michała Kubika udało się zdobyć kontaktowego gola, ale później okazało się, że było to tylko honorowe trafienie. Do przerwy wynik już się nie zmienił, a po wznowieniu gry do siatki trafiali już tylko faworyzowani Ukraińcy. W 31. minucie na 3:1 podwyższył Roman Kondrat, chwilę po nim kolejną bramkę dołożył nowy nabytek drużyny z dawnego polskiego Stanisławowa - Siergiej Yakunin. Golkiper Uraganu Cyril Tsypun był zaś bezbłędny, choć po "zero-czwórce" widać było jeszcze niezgranie i rzadziej od rywali stwarzali zagrożenie pod bramką. Wynik na minutę przed końcem meczu ustalił Roman Cordoba.
- Spotkanie należało do trudnych z tego względu, że gracze Uraganu dużo biegają, a my rozpoczęliśmy przygotowania 2 dni temu – skomentował mecz trener Gerard Juszczak. - Wniosków nie można jeszcze pochopnie wysuwać, jednak już szukam optymalnych ustawień czwórek i każdy zawodnik na to pracuje – dodaje.
W poniedziałek Uragan wraca z Polski do domu (przypomnijmy, na obozie w Kołobrzegu Paweł Budniak i spółka byli od 23 lipca), ale po drodze zrobi przystanek w Lublinie. Tam we wtorek o godz. 14:00 wicemistrz Ukrainy zagra sparing z Wisłą Krakbet Kraków i wcale nie będzie faworytem tej konfrontacji. Do tej pory w trzech w sumie meczach towarzyskich zespół Błażeja Korczyńskiego dwukrotnie wygrywał (9:6 w 2010 i 5:4 w 2012 roku) i raz zremisował (5:5 w 2011 roku). To jednak też nie będzie koniec gier Uraganu z polskimi zespołami, bo Ukraińcy razem z Rekordem Bielsko-Biała uczestniczyć będą w Lwów Open Cup, a następnie powtórnie odwiedzą Polskę na Beskidy Futsal Cup, gdzie nasz kraj reprezentować będą GAF Jasna Gliwice i ponownie Rekord.
Trener Uraganu Siergiej Hupalenko dał pograć wszystkim swoim zawodnikom. Wynik otworzył po 10 minutach gry Brazylijczyk Ronino, a 3 minuty później podwyższył Polak - Paweł Budniak. Chwilę potem Portowcom za sprawą Michała Kubika udało się zdobyć kontaktowego gola, ale później okazało się, że było to tylko honorowe trafienie. Do przerwy wynik już się nie zmienił, a po wznowieniu gry do siatki trafiali już tylko faworyzowani Ukraińcy. W 31. minucie na 3:1 podwyższył Roman Kondrat, chwilę po nim kolejną bramkę dołożył nowy nabytek drużyny z dawnego polskiego Stanisławowa - Siergiej Yakunin. Golkiper Uraganu Cyril Tsypun był zaś bezbłędny, choć po "zero-czwórce" widać było jeszcze niezgranie i rzadziej od rywali stwarzali zagrożenie pod bramką. Wynik na minutę przed końcem meczu ustalił Roman Cordoba.
- Spotkanie należało do trudnych z tego względu, że gracze Uraganu dużo biegają, a my rozpoczęliśmy przygotowania 2 dni temu – skomentował mecz trener Gerard Juszczak. - Wniosków nie można jeszcze pochopnie wysuwać, jednak już szukam optymalnych ustawień czwórek i każdy zawodnik na to pracuje – dodaje.
W poniedziałek Uragan wraca z Polski do domu (przypomnijmy, na obozie w Kołobrzegu Paweł Budniak i spółka byli od 23 lipca), ale po drodze zrobi przystanek w Lublinie. Tam we wtorek o godz. 14:00 wicemistrz Ukrainy zagra sparing z Wisłą Krakbet Kraków i wcale nie będzie faworytem tej konfrontacji. Do tej pory w trzech w sumie meczach towarzyskich zespół Błażeja Korczyńskiego dwukrotnie wygrywał (9:6 w 2010 i 5:4 w 2012 roku) i raz zremisował (5:5 w 2011 roku). To jednak też nie będzie koniec gier Uraganu z polskimi zespołami, bo Ukraińcy razem z Rekordem Bielsko-Biała uczestniczyć będą w Lwów Open Cup, a następnie powtórnie odwiedzą Polskę na Beskidy Futsal Cup, gdzie nasz kraj reprezentować będą GAF Jasna Gliwice i ponownie Rekord.
Etykiety