Czy Gwiazda zagra w ekstraklasie? „Dla sportu w Rudzie Śląskiej nadeszły ciężkie czasy” fot. Constract Lubawa/ Paweł Jakubowski

Czy Gwiazda zagra w ekstraklasie? „Dla sportu w Rudzie Śląskiej nadeszły ciężkie czasy”

Gwiazda Ruda Śląska w tym sezonie ekstraklasy zajęła ostatnie miejsce w tabeli, ale mimo to nie spada do I ligi. Sytuacja klubu sprawia, że jej los w najwyższej klasie rozgrywkowej jest niepewny. - Dzisiaj nie jestem w stanie złożyć deklaracji, że na pewno zagramy w ekstraklasie – powiedział nam prezes Arkadiusz Grzywaczewski.

W przedwcześnie zakończonych rozgrywkach drużyna z Rudy Śląskiej wywalczyła tylko 8 punktów. Na ten skromny dorobek złożyły się dwa zwycięstwa i dwa remisy. Co poszło nie tak?

- Na pewno przed startem rozgrywek zdawaliśmy sobie sprawę, że celem będzie walka o utrzymanie w ekstraklasie. Wyszliśmy z założenia, że w lidze zagramy składem, który wywalczył awans, plus 2-3 zawodników, mających wzmocnić kadrę. Pierwsza runda w naszym wykonaniu była chyba na miarę naszych możliwości, chociaż zabrakło punktów na wyjazdach. W przerwie między rundami kadra zespołu miała zostać wzmocniona trzema doświadczonymi zawodnikami, także zagranicznymi. Tymczasem zostaliśmy bez wsparcia ze strony miasta. Praktycznie z dnia na dzień zostaliśmy bez środków finansowych, które stanowiły dla nas podstawę funkcjonowania. Po pierwszej rundzie daliśmy wszystkim możliwość szukania nowych klubów, bowiem czekała nas bardzo trudna runda grania na czysto amatorskich zasadach. W tym miejscu słowa podziękowania należą się wszystkim - od sztabu po wszystkich zawodników czy osoby, które pomagały w organizacji meczów u siebie za to, że zdecydowali się trenować i grać zupełnie za darmo! – zaznaczył Grzywaczewski.

Prezes podkreślił również, że Gwiazda zrobiła wszystko, aby dograć sezon do końca, bo zależało jej na wizerunku klubu i ekstraklasy. - Oczywiście możemy się zastanawiać, jak wyglądalibyśmy, gdyby miasto nie wycofało się z pomocy klubowi. Patrząc na to, że mieliśmy większość spotkań we własnej hali w Halembie w rundzie rewanżowej, to jestem przekonany, że byliśmy w stanie utrzymać się w sportowej walce w ekstraklasie. Co do braku spadku, to większość zespołów ekstraklasy na wariant powiększenia ligi w tym trudnym momencie się zdecydowała. Jak żartują niektórzy „Gwiazda nigdy nie spadnie!” – dodał.

Jak teraz wygląda sytuacja finansowa Gwiazdy? - Miasto Ruda Śląska szybko podjęło decyzję o zamknięciu obiektów sportowych. Dopiero w czwartek 21 maja, a więc po ponad dwóch miesiącach, wróciliśmy na parkiet i trenowaliśmy. Do końca czerwca mamy zaplanowane zajęcia. Oczywiście o ile będzie taka możliwość - liczba zakażeń na Śląsku jest cały czas duża, a praktycznie każdy z zawodników ma w rodzinie osoby pracujące lub związane z górnictwem. Co do finansów, to oczywiście sytuacja jest bardzo trudna, tym bardziej, że mamy jeszcze trochę zaległości w stosunku do zawodników jeszcze po pierwszej rundzie. Zakładaliśmy, że temat załatwimy do końca marca – niestety, pandemia pokrzyżowała nam plany – wyznał.

A czy w przyszłym sezonie Gwiazda zagra w najwyższej klasie rozgrywkowej? - Dzisiaj nie jestem w stanie złożyć deklaracji. Na pewno przystąpimy do procesu licencyjnego, ale oczywiście wszystko zależy od efektów rozmów ze sponsorami, bo na gminę Ruda Śląska nie możemy liczyć. Kluby nadal nie otrzymują wsparcia, nie tylko na seniorów, ale także na szkolenie dzieci i młodzieży. Zresztą wprowadzono także odpłatność dla klubów za korzystanie z obiektów miejskich. Cóż, dla sportu w Rudzie Śląskiej nadeszły ciężkie czasy – zaznaczył Grzywaczewski.

- Jestem ciekawy czy futsal zostanie objęty pomocą ze strony PZPN. Póki co, jest projekt pomocy dla piłki trawiastej i zapowiedź (prezesa Zbigniew Bońka w jednym z wywiadów - red.), że władze o futsalu pamiętają. Środowisko na pewno na to liczy. Staram się także forsować projekt dotyczący wprowadzenia systemu „Pro-Junior” w futsalu. Promowanie klubów, które stawiają na młodych zawodników wybierających futsal jest oczywiste. Każdy klub ma swoje cele i jak ktoś ma ochotę grania obcokrajowcami i doświadczonymi zawodnikami to niech gra, ale pamiętajmy o tych klubach, które młodych chłopaków do grania „dostarczają”. Jesteśmy w strukturach związku i dobrze, aby sprawdzone rozwiązania z trawy przenosić także do futsalu. Kiedy jako jeden z klubów zgłaszałem potrzebę pomocy finansowej dla zespołów biorących udział w Młodzieżowych Mistrzostwa Polski w futsalu, to także od początku nie wszyscy byli zwolennikami takiego pomysłu. Dzięki decyzji PZPN teraz kluby mogą liczyć na wsparcie finansowe związane z udziałem w rozgrywkach młodzieżowych. Teraz trzeba zrobić kolejny krok wsparcia dla klubów szkolących młodych futsalowych zawodników – ocenił prezes Gwiazdy.

Grzywaczewski powiedział, że jego klub zna swoje miejsce w szeregu, a jego podstawa to dalsze szkolenie młodzieży. - W tym roku mamy jubileusz XX-lecia istnienia i nigdy nie dysponowaliśmy dużym budżetem. Stąd także w przyszłym sezonie zespół będzie oparty na młodych zawodnikach, którzy będą chcieli się pokazać na parkietach futsalowych. Może się jednak tak złożyć, że w kolejnych rozgrywkach zagramy w większości młodymi chłopakami - głównie wychowankami klubu. Mam pomysł, jak miałby wyglądać przyszły sezon – od sztabu trenerskiego po kadrę, teraz szukamy sfinansowania projektu. Jesteśmy klubem, w którym młodzi zawodnicy mają okazję do rozwoju i promowania się, lub też dla chłopaków, którzy chcą wrócić na wysoki poziom np. po kontuzjach.  Chciałbym, żeby szansę gry w seniorach otrzymali nasi młodzi reprezentanci Polski, kolejni wychowankowie oraz uczniowie lub absolwenci naszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego Ruda Śląska. Szkoła istnieje dopiero czwarty rok, ale w tych trudnych finansowo czasach, tutaj w mieście, stworzyliśmy bardzo dobre warunki do treningu i nauki. Wprawdzie na efekty będziemy musieli trochę poczekać, ale także dzięki specjalistycznym zajęciom z futsalu jesteśmy spokojni o kolejnych wychowanków grających w naszych barwach. Być może doczekamy się w końcu inwestora, który uzna nasz projekt za interesujący i przyszłościowy oraz zechce nas wesprzeć finansowo – stwierdził.

Póki co nie wiadomo, czy w kadrze Gwiazdy dojdzie do jakiejś rewolucji. - Ekonomia zadecyduje. Raz jeszcze podkreślę, że dzięki zaangażowaniu chłopaków i ich pomocy dograliśmy miniony sezon do końca. Nasi zawodnicy pokazali charakter, ponieważ zdecydowali się grać i trenować często kosztem pracy, zdrowia czy czasu poświęconego bliskim i rodzinom. Zawodnicy Gwiazdy zawsze mieli charakter, ale zrozumiem starszych zawodników, którzy będą chcieli zagrać za stypendia w innych klubach. Jak będzie, to zobaczymy. Może się okazać, że jednak znajdą się środki dla zawodników, od których młodzież mogłaby się uczyć. Przed większością klubów na pewno bardzo trudny sezon i czeka nas bardzo ciekawy okres do startu kolejnego sezonu – podsumował Arkadiusz Grzywaczewski.