Wojciech Pawicki: Chcemy grać w ekstraklasie
Wolne miejsce po Marwicie Toruń, który wczoraj wycofał się z ekstraklasy, teoretycznie uzupełnić powinien pierwszy ze spadkowiczów - AZS Uniwersytet Gdański. Ale czy gdańszczanie są w ogóle tym zainteresowani? O to zapytaliśmy kapitana zespołu Wojciecha Pawickiego.
Czy chcecie wrócić do ekstraklasy w wolne miejsce po Marwicie?
- Oczywiście, że chcemy powrócić do ekstraklasy. Wciąż jednak nie otrzymaliśmy oficjalnego pisma od spółki Futsal Ekstraklasa w tym temacie, a zgodnie z regulaminem AZS UG jest pierwszy w kolejce na to miejsce.
Czy jesteście na to gotowi? W końcu to zupełnie inny poziom kosztów.
- Finansowo przy sprzyjających okolicznościach i bez żadnych fajerwerków transferowych jesteśmy gotowi sprostać wyzwaniu jakim jest ekstraklasa.
A jak jest pod względem prawno-licencyjnym?
- Formalnie nadal mamy udziały w spółce Futsal Ekstraklasa. Z kolei do Komisji Licencyjnej złożyliśmy od razu dokumenty z Urzędu Skarbowego i ZUS-u, choć dla I ligi teoretycznie wystarczyły same oświadczenia klubu o niezaleganiu.
W jakim składzie będzie można was w ekstraklasie zobaczyć? Bo pod koniec sezonu chyba trochę się wam kadra posypała...
- Kadra na koniec sezonu się posypała głównie przez urazy i inne obowiązki poza grą. Na tę chwilę żaden z czołowych zawodników nie opuścił drużyny. Zawsze stawialiśmy na ludzi, którzy w jakiś sposób są związani z Uniwersytetem Gdański - czy to jako studenci, czy absolwenci - a w dalszej kolejności na pomoc "z zewnątrz". I tak też ma być w tym sezonie, niezależnie od klasy rozgrywkowej. Wzmocnień nie zapowiadam, choć rozmawiamy z trzema zawodnikami w tym jednym z ekstraklasy.
Jacek Burglin był dla AZS UG ogromnym wzmocnieniem w ostatniej rundzie. Chcielibyście, by ponownie do was przyszedł?
- Jesteśmy nim oczywiście bardzo zainteresowani. Mamy nadzieję, że powrót do ekstraklasy będzie w tym przypadku magnesem dla niego.
Czy w przypadku zaproszenia do ekstraklasy zmienicie jakoś harmonogram przygotowań?
- Przygotowania niezależnie od ligi miały wystartować 5 sierpnia i tak też się rozpoczęły. Część chłopaków gra w rozgrywkach plażowych i dołączy później. W tej chwili mamy problem z obiektem, tzn. ze względu na prace remontowe w halach nie posiadamy aktualnie obiektu do trenowania z piłką i koncentrujemy się na treningach w terenie, na stadionie czy siłowni. Jeśli potwierdzi się, że zagramy w ekstraklasie, to ten problem będzie trzeba szybciej rozwiązać.
Niewiele słychać o planowanych przez was sparingach.
Meczów towarzyskich u siebie właśnie ze względu na brak hali nie umawialiśmy, a na sparingi wyjazdowe za wyjątkiem Mistrzostw Polski AZS we wrześniu w Warszawie się nie wybieramy. Poczekamy na obiekt i zagramy najpewniej z miejscowymi drużynami.
Dziękuję za rozmowę i życzę powrotu do ekstraklasy.