Będziemy mieli nieco czasu, by (...) futsalowi również pomóc - mówił w marcu prezes PZPN Zbigniew Boniek fot. Fotorzepa/ Grzegorz Rutkowki Będziemy mieli nieco czasu, by (...) futsalowi również pomóc - mówił w marcu prezes PZPN Zbigniew Boniek

Co z tarczą antykryzysową dla futsalu?

Gdy koronawirus zaczął powodować szkody w sporcie, Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, zapowiedział wsparcie dla piłki nożnej, ale wspominał też o futsalu. Czy rzeczywiście przyjdzie pomoc także i dla tej dyscypliny?

Polski Związek Piłki Nożnej jeszcze w marcu przygotował specjalny pakiet pomocowy dla polskiej piłki o wartości 116 milionów złotych. „Obejmuje on wszelkie aspekty działalności piłkarskiej i skupia kilka projektów” - deklarował Związek. Nie licząc możliwości przesunięcia zobowiązań licencyjnych, w pakiecie nie znalazły się jednak żadne środki na futsal, choć uwzględniono np. zawieszenie opłat w piłkarskich rozgrywkach seniorskich aż do C klasy.

Ale prezes PZPN deklarował, że także nad piłką halową i beach soccerem związek się pochyli. - Proszę zauważyć, że w programie nie poruszyliśmy tylko futsalu, który uważamy za ważną, sympatyczną gałąź. Tutaj będziemy mieli jednak nieco czasu, by się sprawie przyjrzeć i futsalowi również pomóc - mówił Boniek pod koniec marca, w wywiadzie dla portalu Weszło. - Natomiast pewnych sportów związanych z piłką nożną – jak choćby piłka plażowa – nie dotykaliśmy, co nie znaczy, że się nad tym nie pochylimy. Natomiast na dzień dzisiejszy chcieliśmy dać klubom wizję, na co mogą liczyć, gdyby rozgrywki 2020/21 zaczęły się w terminie - dodał. Sezon futsalowy rozpoczyna się „w terminie”, a mimo to o jakimkolwiek „tarczowym” wsparciu nic nie wiadomo.

Tematem tym zajmowaliśmy się już na początku sierpnia. Wówczas jednak nie udało się nic ustalić. Rzecznik PZPN przebywał na urlopie, ale obiecał przekierować nasze pytanie o tarczę do odpowiednich osób. Dni mijały, a odpowiedzi nie było.

Kontaktowaliśmy się również z Komisją Futsalu i Piłki Plażowej PZPN, jednak i w tym przypadku konkretów nie usłyszeliśmy. Dowiedzieliśmy się tylko tyle, że sprawa ma zostać wzięta na tapetę na początku września.

W środę, po upływie miesiąca, ponownie pochyliliśmy się nad tą kwestią. Także i tym razem zgłosiliśmy się do rzecznika PZPN Jakuba Kwiatkowskiego. Ten wyjaśnił nam, że obecnie przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski. „Przesłałem pańskie pytanie do osób odpowiedzialnych za te kwestie i do dziś nie otrzymałem żadnej informacji” – dodał.

Trudno przewidzieć, jak dalej potoczy się ta sprawa. Na razie, po pół roku, trudno o jakiekolwiek ustalenia.