Rekord sparuje we Lwowie
Trzeci już raz Rekord Bielsko-Biała weźmie udział w Lwów Open Cup - turnieju gromadzącym silną stawkę zespołów ze wschodniej Europy. Pierwsze mecze już w środę.
Dla drużyny Adama Krygera będą to pierwsze sparingi w tym sezonie, nie licząc meczu kontrolnego z GKS-em Futsal Tychy. Trener Rekordu musi się niestety borykać z problemami zdrowotnymi kilku zawodników, ale zapowiada ambitną walkę. - Czekają na nas zespoły z wysokiej półki - mówi Kryger w wywiadzie dla klubowej strony. - Możemy się tylko cieszyć z faktu, że klub ma taką markę i kontakty, ze jesteśmy zapraszani do udziału w tak obsadzanych turniejach. Poprzeczka wisi wysoko, ale tylko się z tego cieszyć. To będzie dobra zaprawa przed ligą, "Rekordziści" mają to do siebie, że szybko i skutecznie uczą się od cenionych rywali. - cieszy się szkoleniowiec zaznaczając, że sparing z GKS-em ujawnił jeszcze wiele błędów w grze jego zespołu. - Stało się bardzo dobrze, że mankamenty pojawiły się na początku, bo jest czas na ich poprawę - dodaje jednak.
Stawka Lwów Open Cup jest bardzo silna, o czym już pisaliśmy. Rekord znalazł się w grupie z drugą i czwartą ekipą z ukraińskiej ekstraligi oraz wicemistrzem Rosji. Na początek - w środę - beskidzki zespół zagra z Gazpromem-Jugrą Jugorsk. Będzie to inauguracyjny mecz turnieju. W czwartek rywalem będzie dobrze znany Uragan Iwano-Frankiwsk, a w piątek "Rekordzistów" czeka teoretycznie najłatwiejszy sprawdzian - z ŁTK Ługańsk. W sobotę ostatni dzień turnieju; Rekord zagra z drużyną, która w drugiej grupie zajęła analogiczne miejsce. Miejmy nadzieję, że tym razem ekipa Adama Krygera nie zacznie meczu tak jak we wszystkie poprzednie dni (o 10:00 polskiego czasu), bo oznaczałoby to, że walczy tylko o przedostatnie miejsce.
Tydzień po turnieju na Ukrainie, Rekordziści rozpoczną rywalizację w organizowanych u siebie zawodach Beskidy Futsal Cup, zresztą razem z dwoma innymi zespołami z Lwów Open Cup - Uraganem i Kardinalem Równe.
Dodatkowe informacje
- Źródło: Rekord Bielsko-Biała
Etykiety