Franklin Neto, czołowy strzelec ligi słowackiej w AZS UW Darkomp Wilanów
Brazylijczyk Franklin Neto wzmocni w rundzie wiosennej AZS UW Darkomp Wilanów. To jeden z czołowych strzelców słowackiej Niké Futsal Extraligi.
Franklin Lemos Diniz przyjeżdża do polskiej stolicy z klubu MIMEL Lučenec, mistrza Słowacji i aktualnego lidera tabeli, który w tym sezonie nie zaznał jeszcze porażki na krajowych parkietach. 28-letni Brazylijczyk zdobył jesienią 12 bramek, najwięcej w zespole, i w klasyfikacji strzelców ustępuje tylko trzem zawodnikom (prowadzi z 15 trafieniami Adam Vrábel z CopyLeaders Prievidza). Z kolei w Lidze Mistrzów Lučenec dotarł do fazy Main Round - w sześciu meczach 28-latek z Brazylii zdobył jedną bramkę i zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Wcześniej, również przez pół roku, Franklin Neto - pod pseudonimem Netynho - grał w Finlandii. W drużynie Mad Max Valkeakoski wystąpił w 13 meczach, notując dwie bramki. Na północ Europy Brazylijczyk trafił z Portugalii, w której grał od 2019 roku. Ostatnim jego klubem był tam trzecioligowy União 1919 Coimbra.
W przerwie zimowej do AZS UW Darkomp Wilanów (który transferu Franklina Neto oficjalnie jeszcze nie ogłosił, ale figuruje on już w Extranecie) dołączyli także dwaj Portugalczycy - Leo Mascarenhas i Miguel Sarmento, którzy jesień spędzili w BAF Bonito Białystok. Na Podlasiu jednak nie zachwycali, ich klub w I lidze spisywał się słabo (tylko dwa zwycięstwa w 11 meczach) więc ciężko ocenić, na ile mogą być wzmocnieniem Akademików, którzy potrzebowali solidnego wsparcia w ataku. AZS UW po pierwszej rundzie plasuje się na dziesiątym miejscu w tabeli FOGO Futsal Ekstraklasy, ale zdobywa bardzo mało bramek. 31 trafień to wynik lepszy jedynie od „czerwonej latarni” ligi, Sośnicy Gliwice.
Drużynę Macieja Karczyńskiego opuścił natomiast filigranowy Grek Spyridon Papakostas. Już w trakcie rundy jesiennej karierę zakończył natomiast Maciej Piwowarczyk.