Dela i Eric Panés z prezesem Rekordu Januszem Szymurą Dela i Eric Panés z prezesem Rekordu Januszem Szymurą fot. Rekord Bielsko-Biała

Rekord Bielsko-Biała ogłosił transfery. Przychodzą dwaj Hiszpanie

Na Ligę Mistrzów to może być za mało - mówi o letnich transferach Rekordu Bielsko-Biała telewizyjny komentator Rafał Krzyśka. Mistrzowie Polski poinformowali dotąd o czterech wzmocnieniach.

Już wcześniej wiadomo było, że po wypożyczeniach do BSF ABJ Bochnia i Widzewa Łódź wracają odpowiednio Kamil Surmiak i Miłosz Krzempek. W ostatnich dniach lipca bielski klub poinformował natomiast o pozyskaniu dwóch Hiszpanów.

Pierwszy z nich to 26-letni Daniel De La Peña Sánchez Pacheco, grający pod pseudonimem Dela. Wieloletni zawodnik CD Leganes ostatni sezon spędził w Unión África Ceutí, czwartej drużynie ostatniego sezonu Segunda Division. W 31 rozegranych meczach zdobył 11 bramek. Jednego gola strzelił Michałowi Kałuży w pojedynku fazy play off. - Zawodnik dobry taktycznie i już ze sporym doświadczeniem - powiedział o Deli trener rekordzistów Jesús López García, choć jego nowy podopieczny w zasadzie nie grał nigdy w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii.

Drugi z Hiszpanów to Eric Panés, który w Primera Division grał w ostatnim sezonie, choć z mało wymiernym efektem. 24-letni pivot występował w najsłabszym zespole hiszpańskiej ekstraklasy Alzira FS i w 19 występach do siatki trafił tylko raz. Wcześniej zaliczył za to mecz z Kings League, projekcie byłego gwiazdora Barcelony Gerarda Pique - rozgrywkach dla influencerów oraz celebrytów, stworzonych z pomocą innych znanych piłkarzy oraz streamerów (m.in. jego przyjaciela Ibaia Llanosa, gwiazdy Twitcha). Sezon wcześniej Eric Panés występował w Segunda Division w barwach Sala 5 Martorell - drużyny, która broniła się przed spadkiem. Nowy nabytek Rekordu był tam najlepszym snajperem (29 meczów, 14 bramek).

Lista "strat" Rekordu jest poważna. Po wywalczeniu mistrzostwa Polski Bielsko-Białą opuścili Taras Korołyszyn (przeniósł się do chorwackiego klubu Novo Vrijeme Makarska), Tomasz Lutecki i Artur Popławski (obaj przenieśli się do AZS UŚ Katowice), oraz Michal Seidler.

-Jeżeli chodzi o transfery Rekordu, wydaje mi się, że na Ligę Mistrzów może to być za mało - ocenia w rozmowie z Futsal-Polska.pl Rafał Krzyśka. - Aczkolwiek sprowadzenie jakościowego Hiszpana Erica Panésa na pozycję pivota może dać dużo dobrego, mając jeszcze Michała Marka. Futsal europejski jest taki, że kto ma lepszych pivotów, ten wygrywa. Daleko nie trzeba szukać, aby potwierdzić tę tezę - odwołam się do dwumeczu Polska-Chorwacja - mówi były reprezentacyjny bramkarz, obecnie komentator futsalu w TV.

- Rekord oczywiście będzie się liczył w walce o obronę tytułu. Będzie ciężko, bo Piast Gliwice czy Constract Lubawa "na grubo" lecą z transferami - podkreśla, zwracając jednak uwagę na stabilność kadry mistrzów Polski, ponieważ Surmiak i Krzempek to "rekordziści z krwi i kości, którzy znają filozofię klubu". - Trener raczej będzie grał dwójką silnych pivotów - Michałem Markiem i właśnie Erikiem Panésem, który będzie zdobywał mnóstwo bramek - przewiduje.

Krzyśka zaznacza, że być może to jeszcze nie koniec i Rekord przeprowadzi dodatkowy transfer. - Ale stabilność składu i jakość pivotów powinny dać sporo w tym sezonie Rekordowi - podsumowuje.