Czerwone Diabły z przytartymi rogami
Rok temu Euromaster Głogów i KS Gniezno rywalizowały w play-offach o awans do ekstraklasy. Górą byli wtedy głogowianie, teraz zespół Bartosza Łeszyka wziął na nich rewanż. Niestety - tylko w sparingu.


Red Devils Chojnice - FC Toruń
0:4
Bramki: Tomasz Sobański, Patryk Szczepaniak, Mykola Morozow, Jakub Szulencki
Jeśli włodarze Red Devils - czyli obecnie właściwie tylko Marcin Synoradzki - chcieli tym sparingiem uspokoić swoich kibiców, to nie wyszło im to zupełnie. W składzie "Czerwonych Diabłów" można było zobaczyć ledwie trzech zawodników, którzy w zeszłym sezonie stanowili o sile zespołu: Łukasza Sobańskiego, Witalija Koleśnika i Michaiła Sundeewa. Resztę, nie licząc bramkarzy, stanowili zawodnicy testowani, ewentualnie juniorzy. Oczywiście należy pamiętać, że kilku chojniczan zostało powołanych do reprezentacji, ale optymizmem nijak to nie napawa. Czy wzmocnieniem może być bowiem Karol Jączkowski, dotychczas... żeglarz, który na dodatek przebywa za granicą i nie ma czasu zgrać się z drużyną?
Na tym tle zespół z Torunia zaprezentował się bardzo dobrze. W składzie opartym na byłych futsalistach Marwitu, uzupełnionych zawodnikami drużyny TAF Euro-Drób, torunianie nie mieli problemów z pokonaniem gospodarzy. Dziwić to może zwłaszcza w kontekście faktu, że chwilę wcześniej ulegli Constractowi Lubawa, czyli ekipie, która dopiero uczy się futsalu i w obronie ciągle biega "za swoimi". Nadal nie wiemy jednak, czy piąty już w ostatnich latach klub z miasta Kopernika... w ogóle w I lidze wystartuje. Komisja ds. Licencji PZPN zakończyła przecież procedurę dla dwóch najwyższych klas rozgrywkowych, oczywiście pomijając kwestię przepisania na ekstraklasową licencji dla AZS-u Uniwersytet Gdański. FC Toruń to nowy twór i nie bardzo wiadomo, jak w tej chwili, we wrześniu i na niecały miesiąc przed startem ma zostać przyjęty do I ligi. Będziemy się przyglądać tej sprawie.
Na tym tle zespół z Torunia zaprezentował się bardzo dobrze. W składzie opartym na byłych futsalistach Marwitu, uzupełnionych zawodnikami drużyny TAF Euro-Drób, torunianie nie mieli problemów z pokonaniem gospodarzy. Dziwić to może zwłaszcza w kontekście faktu, że chwilę wcześniej ulegli Constractowi Lubawa, czyli ekipie, która dopiero uczy się futsalu i w obronie ciągle biega "za swoimi". Nadal nie wiemy jednak, czy piąty już w ostatnich latach klub z miasta Kopernika... w ogóle w I lidze wystartuje. Komisja ds. Licencji PZPN zakończyła przecież procedurę dla dwóch najwyższych klas rozgrywkowych, oczywiście pomijając kwestię przepisania na ekstraklasową licencji dla AZS-u Uniwersytet Gdański. FC Toruń to nowy twór i nie bardzo wiadomo, jak w tej chwili, we wrześniu i na niecały miesiąc przed startem ma zostać przyjęty do I ligi. Będziemy się przyglądać tej sprawie.
Dodatkowe informacje
- Źródło: Red Devils Chojnice
Etykiety