Pablo Rodríguez po świętach nie wrócił do FC Reiter Toruń
Reprezentant Kostaryki Pablo Rodríguez w rundzie wiosennej nie będzie grał w FC Toruń - przyznał jego dotychczasowy klub po tym, jak wysłaliśmy pytania w jego sprawie.
Pablo Rodríguez zagrał jesienią we wszystkich 15 meczach FC Reiter Toruń, zdobywając 5 bramek - o połowę mniej, niż w drugiej rundzie ubiegłego sezonu. W pierwszych spotkaniach rundy wiosennej nie pojawił się już w barwach drużyny trenera Dmytra Kameki. Nadal gra za to drugi toruński Kostarykanin, Gilberth Vindas.
Jednocześnie na początku stycznia o transferze Rodrígueza poinformował jego wcześniejszy klub, RS Hatillo Futsal. FC Toruń nadal milczał na temat potencjalnej straty stąd w weekend wysłaliśmy do klubu pytania w sprawie reprezentanta Kostaryki.
W poniedziałek oficjalna informacja ukazała się w mediach społecznościowych torunian. W opublikowanym komunikacie czytamy, że Pablo Rodríguez „na Święta wyjechał na Kostarykę (sprawy rodzinne) i z powodów proceduralnych nie mógł wrócić do Polski”.
Strata tego zawodnika to duże osłabienie ofensywy FC Toruń. Drużyna ta legitymuje się w obecnym sezonie Fogo Futsal Ekstraklasy trzecią najmniejszą liczbą zdobytych bramek. Mniej razy do siatki trafiali tylko zawodnicy zespołów zamykających tabele - Red Devils Chojnice i AZS UW Darkomp Wilanów.
Do RS Hatillo Futsal zimą trafił również Milinton Tijerino z We-Metu FC Kamienica Królewska.
