Eric Panés odchodzi do Anderlechtu. Matheus może odejść do Peñíscoli
Po sezonie 2024/25 Rekord Bielsko-Biała opuści Eric Panés. Przygoda hiszpańskiego pivota w Fogo Futsal Ekstraklasie potrwa tylko rok. Niepewna jest też przyszłość Matheusa.
Eric Panés przed sezonem dołączył do Jaén Paraíso Interior, przechodząc do tego klubu z Alzira FS, spadkowicza z Primera División. Podpisał kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o dwa kolejne sezony, po czym został od razu wypożyczony do Rekordu Bielsko-Biała. Pod koniec grudnia dobrze poinformowane konto Futsal Fichajes w serwisie X twierdziło, że kilka klubów, m.in. z Hiszpanii i Belgii, było zainteresowanych wykupem Panésa, zwłaszcza po udanych występach Hiszpana w Lidze Mistrzów. Jego gol strzelony raboną Palmie Futsal odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych.
Podchody pod hiszpańskiego pivota miały miejsce już zimą, gdy mówiło się o możliwości jego powrotu do Jaén. Wówczas nic z tego nie wyszło, jednak teraz informację o transferze Erica Panésa z Jaén do belgijskiego RSC Anderlecht opublikował dziennikarz Gustavo Muñana, specjalizujący się w futsalu.
El Anderlecht pagará al Jaén la cláusula (10.000 euros) del catalán Eric Panés
— Gustavo Muñana (@gustavomunana) May 12, 2025
El pívot diestro ha hecho un gran temporada en el Rekord polaco y el campeón belga ha cerrado su fichaje
Los andaluces, con Mati Rosa y Esteban, tienen cubierto ese perfilpic.twitter.com/U6sAXc8YR5
Według doniesień dziennikarza portalu Relevo, belgijski klub zapłaci hiszpańskiemu Jaén kwotę 10 tys. euro, aktywując klauzulę wykupu zawodnika. Doniesienia te potwierdził w rozmowie z Futsal-Polska.pl Piotr Szymura, wiceprezes Rekordu. „Tak, Panés odchodzi do Anderlechtu” – przekazał nam.
Eric Panés jest w tym sezonie drugim pod względem skuteczności strzelcem Rekordu w lidze. Zdobył 25 bramek. Więcej ma na koncie tylko Mikołaj Zastawnik, który niedawno przedłużył umowę z bielskim klubem.
Odejście Hiszpana może jednak nie być największą stratą drużyny, prowadzonej przez Chusa Lópeza. Gustavo Muñana zasugerował bowiem we wtorek, że z Bielska-Białej odejdzie też Matheus. Dziennikarz podał, że Servigroup Peñíscola FS, aktualnie sensacyjny lider Primera División, widzi w Brazylijczyku następcę Francisco Paniagui Solery (Paniego), który latem przejdzie do Movistar Interu. Hiszpański lewonożny skrzydłowy oceniany był w styczniu jako „najbardziej pożądany” Hiszpan na rynku, któremu po sezonie wygasa kontrakt.
27-latek gra w Bielsku-Białej od 2020 roku. Aktualnie ma na koncie 156 występów w Fogo Futsal Ekstraklasie i 112 bramek. Błyszczał jednak nie tylko w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej. W październiku 2024 r. to jego hat trick zdecydował o wygranej 3:1 w Lidze Mistrzów z Anderlechtem. Z Rekordem Brazylijczyk wywalczył dwa tytuły mistrza Polski, dwa wicemistrzostwa oraz trzykrotnie wygrywał Puchar Polski w futsalu.
Piotr Szymura dementuje jednak, by transfer był już uzgodniony. Przyznaje, że do klubu spływają różne oferty w sprawie Brazylijczyka, Matheus ma jednak kontrakt z Rekordem ważny jeszcze przez rok.
