Roman Wachuła nie jest już trenerem Ruchu Chorzów Futsal
Po porażce w meczu „o 6 punktów” z BSF-em ABJ Powiat Bochnia trener Ruchu Chorzów Futsal Roman Wachuła podał się do dymisji, która została przyjęta przez zarząd.
„Po piątkowym meczu w Bochni, zakończonym przegraną 6:9 mimo prowadzenia 6:2, trener Wachuła podał się do dymisji, która została przyjęta przez zarząd. Kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron” – czytamy w komunikacie, opublikowanym we wtorek przez chorzowski klub.
– Trenerowi Romanowi dziękujemy za wielkie serce i zaangażowanie włożone w pracę z eRką na piersi oraz wszystkie dobre chwile, które wspólnie przeżyliśmy. Było ich sporo. Przejął drużynę w trudnym momencie, podejmując niełatwą decyzję o definitywnej rezygnacji z gry, przebudował i doprowadził do szybkiego powrotu do Fogo Futsal Ekstraklasy. Romek zawsze będzie jednym z nas, zawsze będzie mile widziany w hali MORiS. Życzymy mu powodzenia na dalszej futsalowej drodze – powiedział prezes Ruchu Wojciech Dobrzyński, cytowany na klubowej stronie.
W środowym meczu z Jaxan WKS-em Śląsk Wrocław Ruch prowadzić będą Michał Tkacz i Krzysztof Salisz. Z komunikatu nie wynika jednoznacznie, czy jest to rozwiązanie tymczasowe, czy na dłuższą metę.
Roman Wachuła został szkoleniowcem Ruchu Chorzów 2 marcu 2024 r. Na stanowisku zmienił wówczas Mirosława Miozgę. Chorzowianie, którzy w tamtym sezonie od pierwszej kolejki znajdowali się w strefie spadkowej, finalnie nie zdołali się utrzymać, choć pod wodzą Ukraińca zdobyli w sześciu meczach 7 punktów (wcześniej 10 punktów w 24 meczach). Szybko wrócili jednak do ekstraklasy, wygrywając wyścig o bezpośredni awans z grupy północnej I ligi właśnie ze Śląskiem.
Przed sezonem Ruch nie dokonał znaczących wzmocnień składu. W efekcie w 10 kolejkach wywalczył tylko 1 punkt, niespodziewanie remisując z Rekordem Bielsko-Biała. Jako jedyny zespół w lidze Ruch gra w całkowicie polskim składzie.