GAF wygrywa, Widuch strzela. Udany debiut beniaminka fot. (www.glh.glogow.org)

GAF wygrywa, Widuch strzela. Udany debiut beniaminka

Drużyna z Gliwice jest jedynym (!) śląskim zespołem, który w 1. kolejce ekstraklasy zgarnął komplet punktów. W poniedziałkowym pojedynku w Katowicach GAF wygrał z AZS-em UŚ 5:2.

AZS UŚ Katowice
GAF Jasna Gliwice

AZS UŚ Katowice - GAF Jasna Gliwice
2:5

 
- Przed meczem w szatni była trema. Kilku zawodników wracało do ekstraklasy i stres był - opowiedział po spotkaniu trener zwycięskiej drużyny Rafał Barszcz. Jeśli to prawda, to gliwiczanie mogą zacząć pisać poradniki jak radzić sobie ze zdenerwowaniem, bo sami poradzili sobie koncertowo. Dokładnie 161 sekund po pierwszym gwizdku strzelanie GAF-u w ekstraklasie rozpoczął Michał Cygnarowski. Na dodatek 3 minuty później kolejne trafienie dołożył Ukrainiec Denis Diemiszew. Akademicy nie radzili sobie ze zdecydowaną obroną rywali, na listę strzelców - widząc niemoc swoich podopiecznych - wpisał się dopiero grający trener AZS UŚ Rafał Jarzmik. Do przerwy wynik się nie zmienił, ale po wznowieniu gry znów się okazało, że szatnia przyjezdnych ma jakieś nieznane moce mobilizacyjne. Tym razem zdobycie dwóch goli zajęło gościom już tylko niecałe 4 minuty. - Nasi pivoci zrobili właściwie wszystkie bramki. Wykonali czarną robotę, strzelali gole. Tylko tak można grać na zespoły grające tak głęboko - cieszył się trener Barszcz w rozmowie przeprowadzonej dla strony Futsal Ekstraklasy. Trochę się przy tym pomylił, o czym za chwilę, ale tymczasem beniaminek prowadził już 4:1. Stratę zniwelował nieco Jędrzej Jasiński, lecz i tak gospodarze zmuszeni byli spróbować gry w przewadze. Tym bardziej, że nie wykorzystali przedłużonego rzutu karnego, który razem z dobitką obronił świetny tego dnia Michał Widuch.

To ryzyko nie przyniosło spodziewanych korzyści. Pozwoliło za to w 39. minucie wpisać się do protokołu także... Widuchowi. Golkiper GAF-u przechwycił piłkę w polu karnym i nie namyślając się kopnął w kierunku pustej bramki AZS UŚ, a próba okazała się celna. Był to pierwszy w tym sezonie gol zdobyty przez bramkarza w ekstraklasie (w sobotę w I lidze podobnej sztuki dokonał już Paweł Górski z AZS UMCS Lublin). A przypomnijmy, w poprzednim sezonie jako pierwszy do siatki przeciwnika trafił Łukasz Groszak z Remedium Pyskowice dopiero w 8. kolejce.

W pełni zasłużone zwycięstwo GAF-u sprawiło, że niespodziewanie to właśnie gliwicki zespół jest jedynym przedstawicielem regionu śląskiego w górnej połówce tabeli. Dzięki wysokości wygranej w przyszłym tygodniu będziemy mieli pojedynek między liderem a wiceliderem ekstraklasy. W niedzielę do hali Sośnica przyjeżdża bowiem Pogoń 04 Szczecin, która swój mecz w Tychach wygrała aż 6:1.