Piotr Bubec: Mecz z Wisłą pokaże, w jakim miejscu jesteśmy
Bez wątpienia bohaterem poprzedniej kolejki w ekstraklasie był autor czterech trafień w meczu Rekord Bielsko-Biała - GAF Jasna Gliwice. Piotr Bubec opowiedział nam o tym ile bramek zdobył już w swojej karierze, jakie nastroje panują w drużynie po średnim otwarciu rozgrywek oraz czego oczekuje po wtorkowym hicie z Wisłą Krakbet Kraków.
Strzeliłeś już kiedyś tyle bramek w jednym meczu?
- Tak strzeliłem, było to trzy lata temu w meczu z Pogonią 04 Szczecin.
Masz zainstalowany "licznik" jak Mariusz Milewski?
- Mariusz Milewski ma około stu. Ja do tej setki dążę (śmiech). Na moim koncie jest około 80 bramek.
Ciężki był to mecz? Z jednej strony wynik wskazuje znaczną waszą przewagę, z drugiej choćby te słupki GAF-u...
- Był to bardzo ciężki mecz. Drużyna GAF-u miała swoje sytuacje, lecz nie wszystkie wykorzystała. Z drugiej strony my wykorzystaliśmy wszystko co mieliśmy.
Początek sezonu macie mimo wszystko nienajlepszy. Nie ma jakiejś nerwowości w zespole?
- W początek sezonu weszliśmy faktycznie średnio, lecz cały czas walczymy w każdym meczu o 3 punkty i dążymy do jednego celu - mistrzostwa Polski.
Trzech twoich kolegów dostało powołanie do reprezentacji na mecze ze Słowenią. Nie zazdrościsz?
- Nie zazdroszczę moim kolegom powołań, gdyż sam również poznałem smak grania z orzełkiem na piersi. Być może, jak będę prezentował wysoką formę, dostanę powołanie ponownie, co na pewno by mnie ucieszyło.
Jak nastroje przed Wisłą? Ewentualna przegrana sprawi, że możecie już mocno oddalić się od czołówki.
- Mecz z Wisłą jest dla nas bardzo ważny. Jest to jeden z najważniejszych pojedynków w sezonie, który pokaże, w jakim miejscu teraz jesteśmy. Spotkania z Wisłą zawsze budziły wiele emocji i jestem pewien, że będzie tak i tym razem. Wierzę również mocno w to, że uda się nam pokonać rywala i pozwoli nam to wskoczyć na wyższe miejsce w tabeli.
Dziękuję za rozmowę i życzę jeszcze jak najwięcej takich "czwórek".