Koniec poznańskiego zaciągu w Chojnicach
Łukasz Błaszczyk, Dominik Solecki i Michał Wojciechowski odchodzą z Red Devils Chojnice. Ten ostatni podpisał już kontrakt w Toruniu.
- Błaszczyk i Solecki nie zgodzili się na przeprowadzkę do Chojnic, a wydawać 2500 zł co miesiąc na dojazdy to dużo za dużo. Trener Oleg Zozulya chce mieć wszystkich na miejscu, a nie całą drużynę tylko dwa razy w tygodniu - powiedział nam rzecznik Czerwonych Diabłów Marcin Synoradzki.
Poznański zaciąg trafił do Chojnic przed sezonem 2012/13. Błaszczyk i Solecki byli mistrzami Polski w barwach Akademii FC Pniewy, ale po rozpadzie drużyny razem z Dariuszem i Łukaszem Pieczyńskimi przenieśli się do Red Devils. Bracia Pieczyńscy ostatecznie spędzili w Chojnicach tylko sezon, przechodząc w 2013 roku do Euromastera Chrobrego Głogów. Reszta poznaniaków wytrwała tylko rok dłużej.
Kolejne osłabienie Diabłów to powrót do Torunia Michała Wojciechowskiego. Reprezentant Polski trafił do Red Devils przed rokiem z Marwitu Toruń i szybko postanowił wrócić "na stare śmieci". - Jesteśmy zadowoleni, że Michał w przyszłym sezonie zagra w naszej drużynie - mówi Sławomir Pawenta z FC Toruń, z którym Wojciechowski podpisał już umowę. - Popularny "Misza" jest dobrze znany Kladiuszowi Hirschowi, szkoleniowcowi drużyny oraz toruńskim kibicom. Liczymy, że pomoże nam w osiągnięciu celu, jakim ma być awans do Futsal Ekstraklasy w następnym sezonie - dodaje rzecznik toruńskiego klubu.
Kto zastąpi byłych zawodników Akademii w Red Devils? Tego na razie działacze z Chojnic nie chcą zdradzić. Portal Chojnice.com donosi, że klub rozmawia z dwoma zawodnikami ze Słowacji, ale do ich zatrudnienia jest jeszcze długa droga. Na pewno do drużyny Zozuli ma dołączyć młody bramkarz ze Słowenii Blaž Starčevič, który już w lutym był na testach w Polsce.
Gdzie natomiast zagrają Błaszczyk i Solecki? Ten pierwszy w rozmowie z Chojnice.com obawia się, że być może... nigdzie. - Dostałem dwie propozycje, które też wiązały się z przeprowadzką bez gwarancji pracy. (...) Na razie czekam. Może być tak, że już nigdzie nie zagram. I tego było by mi bardzo szkoda - powiedział portalowi popularny "Lucek".
Etykiety