Rekord gromi, inni ekstraklasowcy ruszają z przygotowaniami fot. Nbit Gliwice

Rekord gromi, inni ekstraklasowcy ruszają z przygotowaniami

Szykujący się do turnieju preeliminacyjnego UEFA Futsal Cup Rekord Bielsko-Biała położył na deski kolejnego sparingpartnera - tym razem zaaplikował 8 bramek Nbitowi Gliwice. Wysoko z Red Dragons Pniewy wygrała także Pogoń 04 Szczecin.

- Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, tym bardziej, że Rekord trenuje już od dłuższego czasu szlifując swoją formę przed Ligą Mistrzów, natomiast Nbit rozpoczął stałe treningi dopiero w tym tygodniu - napisała po sparingu z Rekordem na klubowej stronie Magdalena Grabarczyk-Stasiło. Mecz rozgrywany w formule 3 razy po 20 minut bez zatrzymywania czasu zakończył się wygraną mistrzów Polski 8:2. Przewaga bielszczan nie podlegała dyskusji, choć Nbit równiez miał swoje "momenty". Po raz kolejny z rewelacyjnej strony pokazał się nowy nabytek Rekordu Kamil Kmiecik, który czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców. W trzech rozegranych dotychczas sparingach Rekordziści zaaplikowali rywalom łącznie 26 goli! Ich kolejny przeciwnik raczej już jednak nie da się stłamsić, choć nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyż będzie to sam mistrz Ukrainy Lokomotyw Charków. To spotkanie rozegrane zostanie już we wtorek 12 sierpnia. Nbit z kolei w piątek stawi czoła Gatcie Active Zduńska Wola.

80 minut rywalizowały ze sobą ekipy Pogoni 04 Szczecin i Red Dragons Pniewy. Zgodnie z oczekiwaniami górą byli wicemistrzowie Polski, wygrywając 9:2. W ich barwach zadebiutował świeżo pozyskany Mateusz Krzymiński, ale były zawodnik Gwiazdy Ruda Śląska nie uświetnił występu bramką. Trzykrotnie do siatki trafiał za to Łukasz Tubacki. Dla beniaminka bramki strzelali Adrian Skrzypek i Dawid Kliszewski. W najbliższy weekend Smoki mają zaplanowane aż dwa sparingi - w sobotę wybierają się do Głogowa, a w niedzielę podejmą Unisław Team.

Z beniaminkiem, ale z tym z Rudy Śląskiej, grał za to Clearex. Chorzowianie trenujący dopiero od kilku dni ulegli Gwieździe 2:4. Zadowolenia nie krył trener zwycięzców Tomasz Klimas. - Na pewno jestem zadowolony z tego sparingu, były momenty naprawdę dobrej gry. Dochodziliśmy do wielu sytuacji bramkowych. Potrzebujemy jeszcze trochę czasu by organizacja gry zarówno defensywnej, jak i ofensywnej wyglądała tak jak sobie tego życzę, jednak widać, że droga którą obraliśmy jest właściwa - powiedział szkoleniowiec rudzian. W obu drużynach kibice zobaczyć mogli wiele nowych twarzy. W barwach gospodarzy zagrali Mateusz Omylak (ostatnio Remedium Pyskowice), Tomasz Golly (Marex Chorzów) i Dawid Pasierbek (Kamionka Mikołów), przy czym żaden z nich nie jest w drużynie postacią szczególnie nową. Omylak już w Cleareksie grał, a dwaj ostatni w poprzednim sezonie reprezentowali chorzowskiego ekstraklasowca w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U-20. W Gwieździe natomiast wystąpili Aleksander Waszka i Piotr Bubec (Rekord Bielsko-Biała), Sławomir Pękala, Jacek Hewlik i Łukasz Lubczyński (Remedium Pyskowice) oraz Patryk Szachnitowski (GKS Tychy). - To nie koniec transferów, ale nie chce zdradzać jeszcze szczegółów - zapowiedział Tomasz Klimas, cytowany przez stronę Futsal Ekstraklasy.

Inny śląski sparing zakończył się wygraną GAF Jasna Gliwice z AZS-em UŚ Katowice. Gliwiczanie wygrali 4:3, a w spotkaniu nie mogli skorzystać z usług kontuzjowanych: Michała Widucha, Damiana Ficka, Tomasza Dury i Dominika Śmiałkowskiego. Zadebiutowali za to "nowi": Tomasz Lutecki i Rafał Krzyśka. Co ciekawe, GAF będzie kolejną polską ekipą, który zmierzy się z Lokomotywem Charków. Drużyna Rafała Barszcza zagra z Ukraińcami 2 dni po sparingu Rekordu - w czwartek 14 sierpnia.

Sparingi od zwycięstwa rozpoczęła ekipa Red Devils Chojnice. Diabły pokonały we własnej hali Unisław Team 7:4, a w ich barwach wystąpił Jacek Burglin. Poza tym jedyną nowością w składzie był testowany 21-letni Patryk Laskowski. Wkrótce do zespołu dołączyć mają jednak Ukraińcy Andrij Budin i bramkarz Władysław Bondarenko. W Chojnicach zrezygnowano natomiast z Oleksandra Oliszczuka.

Rozgrywanie testmeczów zaczęły również drużyny pierwszoligowe. Pojedynek 3 x 35 minut Politechniki Gdańskiej z Constractem Lubawa zakończył się de facto bez rozstrzygnięcia, gdyż w jednej tercji padł remis, w drugiej zwyciężyli goście, a w trzeciej gospodarze. Był to jednak remis ze wskazaniem na gdańszczan, bo w sumie zdobyli 8 bramek, a przeciwnicy 6. Prosto ze sparingu Constract udał się na tygodniowy obóz przygotowawczy do Rybna.

Inny mecz pierwszoligowców zakończył się remisem 3:3. Takim stosunkiem zakończył się pojedynek BSF-u Bochnia (w składzie z testowanym Janem Zachariaszem z Solnego Miasta Wieliczka) z GKS-em Futsal Tychy.

Dodatkowe informacje