Z piekła do nieba i z powrotem

Gatta Active Zduńska Wola za czwartym podejściem odniosła swoje pierwsze w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo. Droga do tego jednak nie była łatwa. Choć po pierwszej połowie mistrzowie Polski prowadzili już 4:0, w drugiej części gry... dali się dojść na 4:4. Trzy punkty dał ostatecznie gościom w ostatniej minucie gol Daniela Krawczyka.
Czytaj dalej...

W Pniewach nie strzelają

Przed ostatnią kolejką rundy jesiennej wiedzieliśmy, że w Pniewach statystycznie pada najmniej bramek spośród wszystkich hal ekstraklasy - nieco ponad 3 gole na mecz. Absencja Macieja Foltyna i Rafała Krzyśki sprawiła, że po spotkaniu Red Dragons z AZS UŚ można było mieć nadzieję na poprawę tej statystyki. Nic z tego - paradoksalnie padł bezbramkowy remis.
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS