EURO kobiet bez zmian. Nadal brak połowy kontynentu
Nic więc dziwnego, że nie zmienia się ani format kwalifikacji, ani samego turnieju finałowego. W tych pierwszych 10 najsłabszych ekip w rachitycznym obecnie rankingu (uwzględnia tylko jeden cykl EURO) zacznie od preeliminacji. Wyłonią one 3 reprezentacje, które awansują do fazy Main Round. W tejże na starcie rozstawionych jest 13 zespołów, w tym Polska.
Zasadnicza faza eliminacji w formie miniturniejów odbywać się będzie w czterech grupach. Oznacza to, że znów najwięcej zależeć będzie od losowania. Gdziekolwiek by nie trafiły, medalistki pierwszego kobiecego EURO - Hiszpanki, Portugalki i Rosjanki - będą bowiem zdecydowanymi faworytkami, chyba że któraś z tych drużyn trafi na losowaną z dopiero drugiego koszyka kadrę Włoch. Nadzieje na niespodziankę będą mogły mieć raczej zespoły, które trafią z najwyższego koszyka na Ukrainki.
Biało-czerwone losowane są z trzeciego koszyka. Oznacza to, że na pewno nie trafią do takiej „grupy śmierci”, jak poprzednio - nie mogą mieć w grupie jednocześnie Hiszpanek i Włoszek. Polki pojadą albo na Ukrainę, albo do Chorwacji, ponieważ pozostałe gospodynie grup (Białorusinki i Szwedki) losowane są z tego samego koszyka, co nasze reprezentantki.
Losowanie grup obu faz kwalifikacji odbędzie się 13 lutego. Preeliminacje zaplanowano na maj br., zasadniczą fazę eliminacji na wrzesień, a turniej finałowy (który odbędzie się u któregoś z czwórki finalistów) - na luty 2021 roku.
Preeliminacje
- Pozycja 1 w losowaniu:
Armenia,
Holandia,
Serbia - Pozycja 2:
Belgia,
Litwa*,
Słowacja - Pozycja 3 i 4**:
Bośnia i Hercegowina,
Gibraltar*,
Irlandia Północna,
Mołdawia*,
Main Round
- Pozycja 1:
Hiszpania,
Portugalia,
Rosja,
Ukraina* - Pozycja 2:
Chorwacja*,
Finlandia,
Węgry,
Włochy - Pozycja 3:
Białoruś*,
Czechy,
Polska,
Szwecja* - Pozycja 4:
Słowenia oraz trzy drużyny z preeliminacji
** - jedna z grup liczyć będzie cztery zespoły