Rekord Bielsko-Biała ponownie wygrał ekstraligę kobiet
Futsalistki Rekordu Bielsko-Biała obroniły tytuł mistrzyń Polski w pierwszym sezonie, który rozgrywany był w ramach jednej, ogólnopolskiej ligi.
Decydujące punkty bielszczanki dopisały do swojego konta w swoim ostatnim meczu, rozegranym w ramach przedostatniej kolejki (za tydzień pauzują). Zawodniczki trenera Samuela Janii pokonały walczący o utrzymanie AZS AWF Warszawa i mają bezpieczną przewagę nad depczącym ich po piętach KS-em Nowy Świt Górzno. Jeśli te ostatnie w 22. kolejce wygrają z AZS UW Warszawa (a będą faworytkami), finalnie ich strata do mistrzyń wyniesie tylko 1 punkt.
W całym sezonie Rekord przegrał tylko jeden mecz - przed tygodniem z walczącym o brązowy medal ROW-em Rybnik. Zanotowały też trzy remisy. KS Nowy Świt z parkietu schodził pokonany dwukrotnie - raz przez Rekord, a raz przez ROW. Decydujący o losach tytułu okazał się niespodziewany remis futsalistek z województwa kujawsko-pomorskiego w 19. kolejce. Zawodniczki trenera Grzegorza Bały podzieliły się wówczas punktami z przedostatnim w tabeli Rolnikiem Głogówek.
Choć do końca sezonu pozostała jeszcze jedna kolejka, to wiadomo już, że królową strzelczyń będzie Natalia Matuszewska z Nowego Świtu. 18-latka debiutująca w tym sezonie w ekstralidze w 18 rozegranych meczach zdobyła astronomiczną liczbę 45 bramek. Najgroźniejszą rywalkę, swoją klubową koleżankę Agatę Bałę, wyprzedza o 10 trafień.
Ekstraliga futsalu kobiet po raz pierwszy była w tym sezonie rozgrywana w formie jednej, ogólnopolskiej ligi. Wcześniej rywalizowano w dwóch grupach północ-południe, a mistrza kraju wyłaniano w Final Four.
