Największy udział w wygranej 4:0 bielszczanek miała Katarzyna Moskała
fot. Rafał Bondaruk/AZS UW/mat.pras.
Rekord Bielsko-Biała z Pucharem Polski w futsalu kobiet
Futsalistki Rekordu Bielsko-Biała po wygraniu ekstraligi wywalczyły także Puchar Polski. W finale okazały się lepsze od AZS-u UW Warszawa.
W pierwszym meczu, rozegranym w poprzednią niedzielę, bielszczanki wygrały 5:1, przed rewanżem były więc zdecydowanymi faworytkami do triumfu. - Jeżeli grasz z drużyną naszpikowaną reprezentantkami kraju i bezapelacyjnie najlepszym zespołem w Polsce, to perspektywa odrobienia czterech goli może być paraliżująca. Jednak my tak nie myślimy - zapewniała jednak Maria Wąsowska, trenerka AZS UW Warszawa. - Nie obiecam, że wygramy puchar, ale mogę obiecać, że w Balon Arenie (popularna nazwa hali przy ul. Banacha w Warszawie - red.) będzie widowisko – mówiła w rozmowie w klubową stroną.
Od dekady piszemy o polskim futsalu. Doceniasz naszą pracę?
Kup nam czasem kawę na buymeacoffee.com/futsalpolska.
W Bielsku-Białej pierwsza połowa przyniosła tylko jedną bramkę. W stolicy na gole kibice musieli czekać do drugiej części gry. - Ważne dla nas było, aby w tym meczu nie stracić bramki. I to się nam udało! W pierwszej połowie troszkę sparaliżowała nas myśl, że możemy zdobyć podwójną koronę, ale po przerwie zobaczyliśmy już zespół świadomy stawki i bardzo pragmatyczny, który wykorzystywał błędy rywalek z zimną krwią - relacjonował po spotkaniu Samuel Jania, szkoleniowiec Rekordzistek. Największy udział w wygranej 4:0 bielszczanek miała Katarzyna Moskała, która asystowała przy pierwszym golu Julii Szostak, a sama zdobyła trzecią i czwartą bramkę.
Puchar Polski w kobiecym futsalu trafił do Rekordu po raz pierwszy. Ale i dla AZS UW awans do finału był największym sukcesem w historii drużyny. "Dla nas był to pierwszy raz, ale spodobało się nam i za rok też powalczymy" - czytamy we wpisie na koncie Akademiczek na Facebooku.
W zeszłym roku Puchar Polski w futsalu kobiet wywalczyły zawodniczki AZS UAM Poznań.