Ekstraliga Futsalu Kobiet: KS Nowy Świt Górzno nowym mistrzem Polski fot. Paweł Mruczek/ Rekord Bielsko-Biała

Ekstraliga Futsalu Kobiet: KS Nowy Świt Górzno nowym mistrzem Polski

Agata Bała z koleżankami nie pozostawiły złudzeń – w meczu decydującym o mistrzostwie Polski zasłużenie pokonały na wyjeździe Rekord Bielsko-Biała i odebrały rywalkom tytuł.

Pojedynek wicelidera tabeli z liderem, starcie najszczelniejszej defensywy z najszczelniejszą ofensywą, nieoficjalny „finał” Ekstraligi Futsalu Kobiet – pod takimi hasłami reklamowana była niedzielna konfrontacja. I faktycznie mecz nie zawiódł. KS Nowy Świt Górzno na objęcie prowadzenia potrzebował raptem 148 sekund, gdy stosunkowo łatwą do odczytania akcję sfinalizowała Weronika Górecka. Wtedy trener Rekordu Bielsko-Biała Samuel Jania zademonstrował swój pomysł na przełamanie rywala, wycofując bramkarkę. Początkowo manewr ten wyglądał na niezwykle skuteczny. W 4. minucie Oksana Szewczuk uderzyła w poprzeczkę, dwie minuty później nastoletnia Ukrainka była już skuteczna. Ale odpowiedź była piorunująca, bo już po chwili do siatki trafiła Natalia Matuszewska i znów prowadził zespół gości. Dodatkowo w 14. minucie podwyższyła Agata Bała.

W drugiej połowie Nowy Świt dalej przeważał, a gra w pięć zawodniczek w polu przestała gospodyniom przynosić efekty - o ile w ogóle miały czas na wycofanie bramkarki, bo zwykle przy piłce były przeciwniczki. Gdy w 26. minucie drugą żółtą kartkę ujrzała Maja Fal, wydawało się, że jest już po meczu. Jednak futsalistki z Górzna po chwili również grały w cztery, bo po raz drugi napomniana została Matuszewska. W 29. minucie Rekordzistki popełniły szóste przewinienie, jednak uderzenie Bały z dziesiątego metra zatrzymała Natalia Majewska, dając sygnał swoim koleżankom, że nie wszystko jeszcze stracone. Minutę później po strzale Aleksandry Kaim piłka tańczyła na linii bramkowej, odbijając się od słupka. Jednak gdy w 31. minucie sama Majewska popełniła faul w polu karnym, a na 4:1 na raty podwyższyła Bała, było już jasne, że pomeczowa feta w Bielsku-Białej przygotowana została dla zawodniczek trenera Grzegorza Bały. 

Dla KS-u Nowy Świt Górzno to największy sukces w historii klubu i pierwsze mistrzostwo Polski kobiet. Podopieczne Grzegorza Bały po tytuł sięgnęły zasłużenie – po drodze przytrafiła im się tylko jedna wpadka, gdy sensacyjnie przegrały z AZS-em AWF-em Warszawa, gdy Agata Bała pauzowała za żółte kartki. Wynik tamten wskazuje, że bez swojej najlepszej snajperki i prawdopodobnie również najlepszej asystującej zespół z Górzna byłby w zupełnie innym miejscu tabeli.

Bała zakończyła sezon z 67 bramkami i na tę chwilę wydaje się, że jest to rekord nie do pobicia – chyba, że przez nią samą. Druga ostatecznie w klasyfikacji strzelczyń Ekstraligi Futsalu Kobiet Katarzyna Włodarczyk, kapitan reprezentacji z Amplus Słomniczanki Słomniki, miała o 27 trafień mniej. O fenomenalnym sezonie Agaty Bały, biorąc pod uwagę już tylko aspekt strzelecki, świadczy to, że sama zdobyła więcej bramek, niż połowa zespołów w lidze, od siódmego miejsca w dół.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Srebrne medale zawisły na szyjach zawodniczek Rekordu. Bielszczanki takiego koloru w swojej kolekcji jeszcze nie miały – w ostatnich dwóch latach wygrywały bowiem ligę, a poprzednie dwa sezony kończyły na trzecim miejscu. Na najniższym stopniu podium uplasował się LUKS Rolnik Głogówek, dla którego to pierwszy medal po sześcioletniej przerwie. Z ligi spadają AZS UWM High Heels OlsztynFutsal Team Wierzbno – z zastrzeżeniem, że finalnie zależeć będzie to od tego, czy ktoś z ekstraligi się nie wycofa – klub z Małopolski miał najwyższą ligę opuścić już rok temu, ale z i tak już niepełnego składu 11 zespołów wykruszyły się kolejne dwa kluby.