Rekord Bielsko-Biała - København Futsal 6:3 fot. Rekord Bielsko-Biała

Rekord Bielsko-Biała - København Futsal 6:3

Po wygranej z København Futsal, Rekord Bielsko-Biała z kompletem zwycięstw wygrał swoją grupę preeliminacyjną UEFA Futsal Cup. W nagrodę zagra w Main Round za półtora miesiąca w Bratysławie.

Rekord Bielsko-Biała
København Futsal

Rekord Bielsko-Biała - København Futsal
6:3

Bramki: Michal Seidler 4 (4, 5, 24, 35), Michał Kubik (13), Michał Marek (26) - Rasmus Johansson (22), Jonas Hoffmann (25), Lukas Christoffersen (37).
Żółte kartki: Jan Janovsky, Artur Popławski - Lasse Jensen, Mathias Findalen Bickersteth.
Sędziowali: Victor Berg-Audic (Francja) i Christos Christou (Cypr).
Rekord: Michał Kałuża, Bartłomiej Nawrat - Artur Popławski, Paweł Budniak, Michał Marek, Oleksandr Bondar - Michał Kubik, Kamil Surmiak, Łukasz Biel, Tomasz Gąsior, Rafał Franz, Szymon Cichy, Michal Seidler, Jan Janovsky.
København: Christian Hjort Haberecht, Emil Graulund - Jonas Hoffmann, Rasmus Lucht, Rasmus Johansson, Mathias Findalen Bickersteth - Lasse Jensen, Ibrahim Al-Faour, Bashir Al-Hamami, Ussaima Darraji, Lukas Christoffersen, Amin Benmoumou, Jens Lev Berlin.
 
Takiego zawodnika jak Michal Seidler Rekordowi było trzeba. To właśnie Czech wyprowadził bielszczan na prowadzenie w czwartej minucie, by kilkadziesiąt sekund później podwyższyć na 2:0. W trzynastej minucie trzecią bramkę dla mistrzów Polski zdobył ten, który przy poprzednim golu asystował, czyli Michał Kubik. Można więc uznać, że w pierwszym sparingu oba letnie transfery Rekordu udowodniły swoją wartość. Świetnie w pierwszej połowie grała zresztą cała polska drużyna. Do bramek doliczyć można uderzenia w obramowanie bramki Michała Marka i Łukasza Biela i ogólną całkowitą dominację zespołu Andrzeja Szłapy, która nie prowadziła jeszcze wyżej tylko dzięki dobrej postawie między słupkami Christiana Haberechta. Gospodarze turnieju zaś w ciągu dwudziestu minut zdołali oddać bodaj jeden celny, groźny strzał na bramkę Michała Kałuży.
Nieco gorzej było po przerwie, ale też bez żadnych nerwów. Rekord kontrolował przewagę, grał pewniej, niż w poprzednim spotkaniu, z Doukas AC, gdy przy dwubramkowym prowadzeniu bielszczanie przeżywali ciężkie chwile. Co ważne, polska drużyna błyskawicznie odpowiadała na tracone bramki, nie pozwalając rywalom na złapanie wiatru w żagle. Na bramkę Duńczyków w 22. minucie, dwie minuty później odpowiedział Seidler, a gdy po trzydziestu sekundach rywale znów zbliżyli się na dwa trafienia, również szybko zripostował Michał Marek. Podwyższyć mógł jeszcze Rafał Franz, trafiając w słupek.

Zespół z Kopenhagi próbował ratować kwestię awansu wycofaniem bramkarza na osiem minut przed końcem. Szybko okazało się, że nic to Duńczykom nie da. Choć raz stworzyli sobie dobrą sytuację, wybronioną przez Michała Kałużę, to do tego czasu Rekord już dwukrotnie niecelnie (raz minimalnie - poprzeczka Artura Popławskiego) uderzał na pustą bramkę. Ta sztuka udała się w 35. minucie Seidlerowi, który z ośmioma golami został nieformalnym królem strzelców turnieju preeliminacyjnego. Na otarcie łez do siatki trafił jeszcze Lukas Christoffersen, ale awans nie mógł się Rekordzistom wymknąć.
Inaczej zresztą być nie mogło. Rekord nie trafił na tak silnego rywala, jak przed rokiem Gatta Zduńska Wola. Bardzo profesjonalnie podszedł też do przygotowań, zarówno piłkarskich, jak organizacyjnych. W czasie turnieju w Svendborgu to klub Janusza Szymury stawiany był za wzór, łącznie z tym, że załatwiał dla polskich kibiców transmisję telewizyjną. Rekord zdał więc egzamin zarówno od strony sportowej, bo awans był jednak oczekiwany, jak i organizacyjnej. Teraz w nagrodę bielszczanie pojadą w połowie października na turniej Main Round na Słowację. I wcale nie są tam bez szans.

Zresztą to niech inni się nas boją. Rekord jest pierwszą drużyną od 13 lat, która w UEFA Futsal Cup zdobyła 20 bramek w jednym meczu. Jakkolwiek by rywale nie byli słabi, to wynik idzie w świat. Poprzednio tak okazale w 2004 roku Dynamo Moskwa wygrało z KF Tiraną - 23:2. Żeby było ciekawiej, mecz odbył się w... Krakowie, gdzie grał ówczesny Baustal. Acz do - nomen omen - rekordu daleko. Rok wcześniej Action 21 Charleroi pokonał FC Olimpic Tirana... 44:3.

Terminarz turnieju preeliminacyjnego UEFA Futsal Cup (gr. G)

  • środa 23 sierpnia:
    12:00 Polska Rekord Bielsko-Biała - Irlandia Północna Belfast United 20:3 (12:1)
    14:30 Dania København Futsal - Grecja Doukas AC 5:3 (0:1)
  • czwartek 24 sierpnia:
    12:00 Grecja Doukas AC - Polska Rekord Bielsko-Biała 0:4 (0:2)
    14:30 Dania København Futsal - Irlandia Północna Belfast United 10:6 (3:1)
  • sobota 26 sierpnia:
    17:00 Irlandia Północna Belfast United - Grecja Doukas AC 2:6 (0:5)
    19:30 Polska Rekord Bielsko-Biała - Dania København Futsal 6:3 (3:0)

Tabela grupy G preeliminacji UEFA Futsal Cup 2017/18

# MPktBramki
1. Polska Rekord Bielsko-Biała 3 9 30-6
2. Dania København Futsal 3 6 18-15
3. Grecja Doukas AC
3 3 9-11
4. Irlandia Północna Belfast United 3 0 11-36