Liga Mistrzów: Co musi się stać, by Rekord awansował do Elite Round
Jeden punkt dzieli Rekord Bielsko-Biała od fazy Elite Round futsalowej Ligi Mistrzów. Ale przy pewnych warunkach zespół Andrzeja Szłapy może awansować nawet przegrywając ostatni mecz turnieju Main Round w Jełgawie.
W grze o awans są bowiem już tylko dwa zespoły - Rekord i Informatica. VfL wprawdzie również może mieć na koncie 6 punktów, ale będzie miał ujemy bilans bramkowy z meczów między zainteresowanymi drużynami, gdy takich zespołów, właśnie z sześcioma punktami na koncie, będzie trójka.
Rekordowi wystarczy więc jakikolwiek punkt w starciu z Rumunami - wówczas Paweł Budniak i spółka będą mieli punktów siedem i nikomu nie dadzą się już dogonić. Przy porażce trzeba będzie brać pod uwagę mecze między zainteresowanymi drużynami. Jeśli takowe będą dwa (czyli Informatica i Rekord, a VfL nie wygra z Nikarsem), awansują Rumuni. Jeśli będą trzy drużyny z sześcioma punktami, istotna będzie wysokość porażki bielszczan. Na tę chwilę Rekord ma w takiej teoretycznej "małej tabeli" bilans 5-1, a Informatica 0-1. Rumuni musieliby wówczas "podgonić" Rekord i uzyskać bilans finalnie korzystniejszy, a ten warunek spełnia co najmniej trzybramkowe zwycięstwo.
Podsumowując możliwe scenariusze:
Rekord wygrywa lub remisuje z Informaticą - awans Rekordu
Rekord przegrywa z Informaticą różnicą maksymalnie dwóch bramek - czekamy na wynik meczu Nikars - VfL 05. Wygrana Niemców daje awans Rekordowi, remis lub zwycięstwo Nikarsu - awansuje Informatica.
Rekord przegrywa z Informaticą różnicą co najmniej trzech bramek - awans Informatiki
Tabela grupy 7 main round
| M | Pkty | Bramki | |
| 1. |
2 | 6 | 12-1 |
| 2. |
2 | 3 | 2-5 |
| 3. |
2 | 3 | 6-3 |
| 4. |
2 | 0 | 2-13 |
Etykiety