Marquinhos Xavier, selekcjoner reprezentacji Brazylii, w czasie towarzyskiego meczu z Polską w Koszalinie
fot. Damian Zydel/ ZOS Koszalin
Futsal staje się coraz mniej atrakcyjny?
Znani zawodnicy nie szczędzą w ostatnim czasie słów krytyki współczesnemu futsalowi. Ricardinho i Adriano Foglia, a także trener reprezentacji Brazylii Marquinhos Xavier nie są przekonani do koncentrowania się na taktyce, defensywie i przygotowaniu fizycznym.
Ricardinho swoją opinię wyraził na początku marca, po tym, gdy w ćwierćfinale Pucharu Hiszpanii jego Inter Movistar 1:0 wygrał z Palma Futsal, a w drugim rozegranym tego dnia meczu identycznym wynikiem zakończył się pojedynek Viña Albali Valdepeñas z Jaén FS. Po zaledwie dwóch golach w ciągu 80 minut Portugalczyk komentował, że „to smutne, ale tak wygląda dzisiejszy futsal w takich rozgrywkach”. - Traci się radość i odwagę a zamiast tego gra się tak, aby nie popełniać błędów i tylko próbować wykorzystać błąd przeciwnika - stwierdził Ricardinho.
Brazylijczyk z włoskim paszportem w tym sezonie reprezentuje Imolę w Serie A2. Jego zdaniem nawet we Włoszech nie mamy do czynienia z pełnym profesjonalizmem w futsalu. - Profesjonalistami są futsaliści w Brazylii. Jesteśmy też idolami dla kibiców, ale tam jest zupełnie inaczej. Mam nadzieję, że wcześniej czy później profesjonalne podejście osiągnie taki poziom także we Włoszech - mówił.
Podobne zdanie wyraził niedawno Marquinhos Xavier, trener reprezentacji Brazylii, w internetowym czacie dla argentyńskiego portalu Pasion Futsal. - Niepokoją mnie różne rzeczy, na przykład niektóre przepisy sprzyjające obronie. Na szczęście na kontynencie południowoamerykańskim nie gramy w takim kontakcie, jak w Europie. Moim zdaniem to nie jest już zwykły kontakt, ale celowe łapanie rywala. Koncepcja gry w kontakcie jest dobra, ale w Europie to już nie jest zwykłe blokowanie, co sprzyja obronie - stwierdził brazylijski selekcjoner. Wezwał też do przeglądu przepisów gry w tym względzie.