Jakub Raszkowski odszedł z CD UMA Antequera
Hiszpański drugoligowiec CD UMA Antequera poinformował o przedwczesnym rozwiązaniu kontraktu z Jakubem Raszkowskim.
Zawodnik Constractu Lubawa trafił do Hiszpanii na początku stycznia. CD UMA Antequera była wówczas liderem Segunda Division ze sporymi szansami na bezpośredni awans. Trzy remisy, a następnie trzy kolejne porażki pogrzebały jednak te nadzieje. Klub z serca Andaluzji spadł za AD Sala 10 Zaragoza i wciąż ma szansę na promocję do Primera Division, ale przez play offy dla zespołów z miejsc 2-5.
Od dekady piszemy o polskim futsalu. Doceniasz naszą pracę?
Kup nam czasem kawę na buymeacoffee.com/futsalpolska.
Tylko że już bez Polaka w składzie. W środę CD UMA Antequera oficjalnie poinformował na swojej stronie o „porozumieniu w sprawie rozwiązania kontraktu Jakuba Raszkowskiego”. W opublikowanym komunikacie wskazano, że polski zawodnik „został wypożyczony z KS Constract Lubawa z możliwością przedłużenia umowy, co jednak ostatecznie nie doszło do skutku, dzięki czemu może wrócić do ojczyzny i w przyszłym sezonie zasilić szeregi swojej byłej drużyny”.
Raszkowski wziął udział w ośmiu meczach w Hiszpanii. Grał jednak mało i nie zdobył żadnej bramki, choć - jak wskazano w komunikacie - przyjechał do CD UMA „aby wzmocnić konkretną pozycję, lewe skrzydło, gdzie dostępny do gry był tylko (jeden zawodnik), Davilillo (David Velasco). „Nadal jednak regularnie występował w reprezentacji Polski, będąc powoływanym w każdej z przerw międzynarodowych” - czytamy.
Jedynym Polakiem w lidze hiszpańskiej pozostanie więc Michał Kałuża, którego Burela FS zajmie (do rozegrania pozostała jeszcze jedna kolejka) trzecie miejsce w tabeli i weźmie udział w play offach. W ich finale może zagrać z CD UMA, który to klub zresztą przechodzi w ostatnim czasie poważne perturbacje. Hiszpański odpowiednik polskiego AZS-u został zmuszony do rozwiązania współpracy z Universidad de Málaga (UMA) i od nowego sezonu będzie występować jako samodzielny byt, pod inną nazwą.