Michał Kałuża w finale play off o awans do Primera Division
Michał Kałuża był głównym bohaterem rywalizacji Bureli FS z Unión África Ceutí w pierwszej fazie barażów o awans do hiszpańskiej Primera Division. Polak nie tylko znakomicie bronił, ale też zdobył rozstrzygającą bramkę w drugim meczu.
Burela FS do play offów o awans przystąpiła z trzeciej pozycji w tabeli Segunda Division. W pierwszej fazie dwustopniowych barażów mierzyła się z od lat czołową drużyną zaplecza hiszpańskiej ekstraklasy, zespołem Unión África Ceutí. Pierwszy mecz team z Galicji wygrał 2:1, w dużej mierze dzięki znakomitej postawie Kałuży.
W drugim meczu, rozgrywanym na kontynencie afrykańskim (Ceuta to hiszpańska eksklawa na terytorium Maroka) Polak był "niekwestionowanym bohaterem" (jak pisze na swojej stronie Ceuta TV). Przede wszystkim znakomicie bronił, co zgodnie podkreślają wszystkie relacje z sobotniego spotkania. Pokonać dał się tylko dwa razy - dwukrotnie gdy gospodarze grali w przewadze: raz, gdy czerwoną kartkę otrzymał Charly (po dwóch wątpliwych żółtych - zaznacza "La Voz de Galicia"), drugi raz, gdy przy stanie 1:2 UA Ceutí wycofała bramkarza). W obu przypadkach Kałuża nie ponosił winy za utratę bramki. Dodatkowo raz uratował go słupek.
Na 36 sekund przed końcem spotkania Kałuża ustalił wynik spotkania, posyłając piłkę przez całe boisko do pustej bramki, gdy miejscowi zaryzykowali i nie chcąc doprowadzić do dogrywki dalej grali bez golkipera. Strzał, który bez problemu złapał polski bramkarz, oddał Chano, były zawodnik Constractu Lubawa. Klubowym kolegą Kałuży jest inny były podopieczny Dawida Grubalskiego, pivot Malaguti.
Innym polskim śladem w rywalizacji o awans jest rywal Bureli w finale play off - zespół CD UMA Antequera, w którym wiosną występował Jakub Raszkowski.
Bezpośrednią promocję do futsalowej Primera Division uzyskał wcześniej zwycięzca ligi, WANAPIX AD Sala 10 z Saragossy.
