Michał Kałuża wrócił do Primera División
Zespół Pescados Rubén Burela po dwóch latach przerwy ponownie gra w hiszpańskiej Primera División. Drużyna Michała Kałuży rozpoczęła sezon od porażki.
Na inaugurację Burela podejmowała Jaén Paraíso Interior, czyli zespół, który w zeszłym roku dotarł do półfinału play-off. Dla drużyny z hiszpańskiej Galicji pojedynek rozpoczął się fatalnie - goście zdobyli bramkę z rozpoczęcia. Miejscowi wyrównali jednak błyskawicznie, zaledwie po minucie.
Później jednak strzelało już tylko Jaén. Dwie bramki na swoim koncie zapisał Renato, reprezentant Wysp Zielonego Przylądka, który przez wiele lat grał w Bureli. Kałużę pokonał także Argentyńczyk Alan Brandi, świeżo upieczony wicemistrz świata. Z tak silnym rywalem Burela nie mogła ugrać więcej - najbliżej drugiego gola dla gospodarzy był znany z występów w Constrakcie Lubawa Malaguti, który po jednej z akcji trafił w słupek.
Michał Kałuża wyszedł na to spotkanie jako kapitan Bureli. 35-letni Lucho, który nosił opaskę w poprzednim sezonie, odszedł z drużyny po awansie do Primera División.
Za tydzień Pescados Rubén Burela grać będzie na wyjeździe z Interem Movistar, który w pierwszej kolejce pokonał również 4:1 drugiego z beniaminków, WANAPIX AD Sala 10.
