Zły weekend dla Polaków za granicą. Wszyscy przegrali
Wszystkie zespoły z Polakami w składzie w zachodnich ligach w ostatni weekend przegrały swoje mecze. Najlepsze wspomnienia będzie mieć Klaudia Kubaszek, która zdobyła swoją pierwszą w tym sezonie bramkę dla ASD VIP C5 w Serie A femminile.
Klaudia Kubaszek już w pierwszej minucie otworzyła wynik w meczu 4. kolejki ze swoim byłym klubem, Città di Falconara. Na nieco ponad minutę przed końcem pierwszej połowy VIP zdobył drugą bramkę, tym razem po przechwycie i podaniu Julii Szostak. Wcześniej klub Polek miał jednak dużo szczęścia pod własną bramką. Później się ono skończyło. Zespół z Ankony jeszcze przed przerwą strzelił kontaktowego gola, a w drugiej części dołożył trzy kolejne trafienia. Tylko przy jednym z nich Kubaszek i Szostak były na parkiecie.
Po czterech kolejkach ASD VIP C5 w tabeli Serie A femminile zajmuje dziewiątą pozycję. W kolejny weekend Polki czeka niełatwe zadanie - zmierzą się na wyjeździe z zespołem Kick Off spod Mediolanu - jedynym, który ma w tym sezonie komplet zwycięstw.
Pozostając we Włoszech, nadal na swoje pierwsze trafienie czeka Michał Raubo. Jego Fortitudo Pomezia przegrała w piątek z Sandro Abate 0:3 i zajmuje dopiero 12. miejsce w tabeli Serie A.
Z kolei w Hiszpanii Michał Kałuża, który tydzień temu został wybrany do najlepszej piątki kolejki Primera División, tym razem nie ustrzegł się błędów, m.in. w wyniku których jego zespół Pescados Rubén Burela przegrał na wyjeździe ElPozo Murcia Costa Cálida. Polski golkiper bezpośrednio odpowiada za pierwsze trafienie gospodarzy (pomylił się przy wyprowadzaniu piłki), niepewnie interweniował też przy drugim golu. Okazję do rehabilitacji będzie miał w sobotę, gdy do Galicji przyjedzie Islas Baleares Palma Futsal, rywal Rekordu Bielsko-Biała w fazie Elite Round Ligi Mistrzów. Wcześniej jednak, w środę, Kałużę czeka reprezentacyjny pojedynek ze Słowenią w Opolu.