Piast Gliwice pokonał Žalgiris i awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów w futsalu
W drugim meczu turnieju fazy Main Round futsalowej Ligi Mistrzów UEFA Piast Gliwice Futsal wygrał z Žalgirisem Kowno. Zwycięstwo zapewniło mistrzom Polski awans do kolejnej rundy.
Już przed rozpoczęciem spotkania było wiadomo, że remis zagwarantuje Piastowi Gliwice awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a wygrana zapewni co najmniej drugie miejsce w grupie 1 Main Round. Dla gospodarzy turnieju starcie z rankingowo najłatwiejszym rywalem nie było jednak spacerkiem.
W pierwszej połowie nie doczekaliśmy się bramek. Więcej okazji stwarzał sobie Piast, ale i mistrz Litwy potrafił zagrozić bramce Michała Widucha. Najwięcej szumu w barwach Žalgirisu Kowno robili o dziwo nie Brazylijczycy, a a Litwin Albert Voskunovič. Najwięcej emocji dostarczały natomiast notoryczne zapasy Dilla z równie rosłym, co brazylijski pivot Piasta, obrońcą Benasem Spietinisem. Sędziowie pozwalali w piątek na bardzo dużo, a i tak na siedem minut przed syreną na przerwę gliwiczanie złapali piąte przewinienie. Limitu jednak nie przekroczyli.
W drugiej części gry Piast przejął inicjatywę. W 26. minucie Miguel Pegacha biegł sam na bramkę Jordana od połowy boiska, ale gdy już go minął, brazylijski bramkarz końcami palców zdołał wytrącić mu piłkę spod nóg. Dwie minuty później szczęśliwie z pustej bramki wybił piłkę Vini Carvalho. Gol dla gospodarzy wydawał się kwestią czasu, tymczasem w 32. minucie to goście niespodziewanie wyszli na prowadzenie. Jani Korpela stracił piłkę na własnej połowie i nie zdążył wrócić za Pedrinho, który precyzyjnym strzałem wyprowadził zespół z Kowna na 1:0.
Trener Juninho wziął czas i riposta nadeszła szybko. W odstępie 25 sekund gliwiczanie zdobyli dwie bramki. Wyrównał Pegacha, po chwili do siatki po asyście tego ostatniego trafił Vinicius Teixeira i to mistrz Litwy musiał gonić wynik. Przy obu bramkach olbrzymi udział miał Widuch - za pierwszym razem to jego strzał, oddany na połowie rywali, doprowadził do małego zamieszania i błędu Jordana, przy drugim to kapitan zainicjował dwójkową akcję kolegów.
Dentinho, szkoleniowiec Žalgirisu, próbował ratować sytuację wycofaniem bramkarza, ale na nic się to nie zdało. Zwycięstwo przypieczętował 40 sekund przed końcem meczu Breno Bertoline, wykorzystując rzut karny, podyktowany w końcu za faul Spietinisa na Dillu. W końcu, bo już wcześniejsze walki wręcz Brazylijczyka z Litwinem zasługiwały na odgwizdywanie przewinień.
Po zwycięstwie sytuacja mistrzów Polski jest komfortowa - przed ostatnim meczem Main Round z Jimbee Cartagena są już pewni awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów i mają co najmniej drugie miejsce w grupie, co oznacza rozstawienie przed losowaniem 1/8 finału. Na dodatek wiadomo, że w fazie tej grać będą najpierw na wyjeździe, a rewanż w Gliwicach. Wynik meczu z mistrzem Hiszpanii nie ma więc żadnego praktycznego znaczenia, poza punktami do klubowego rankingu.
Liga Mistrzów UEFA w futsalu 2025/26: Main Round - grupa 1
- czwartek 30 października 2025 r.
16:00
Jimbee Cartagena -
Žalgiris Kowno 5:0 (3:0)
⚽ Waltinho (3), Tomaz Braga (5), Juninho 2 (16, 27), Francisco Cortés (24).
19:00
RSCA Futsal -
Piast Gliwice 1:2 (1:1)
⚽ Raúl Jiménez (4) – Miguel Pegacha (16), Deivão - samobójcza (22). - piątek 31 października 2025 r.
16:00
RSCA Futsal -
Jimbee Cartagena 0:4 (0:1)
⚽ Edgars Tarakanovs - samobójcza (12), Waltinho 2 (24, 37), Muhammad Osamanmusa (29).
19:00
Piast Gliwice -
Žalgiris Kowno 3:1 (0:0)
⚽ Miguel Pegacha (34), Vinicius Teixeira (35), Breno Bertoline (40) - Pedrinho (32). - niedziela 2 listopada 2025 r.
16:00
Žalgiris Kowno -
RSCA Futsal
19:00
Piast Gliwice -
Jimbee Cartagena
| Tabela grupy 1 Main Round | M | Pkty | Bramki |
| 1. |
2 | 6 | 9-0 |
| 2. |
2 | 6 | 5-2 |
| 3. |
2 | 0 | 1-6 |
| 4. |
2 | 0 | 1-8 |
