Zawodnicy Piasta przed meczem w Lidze Mistrzów z Žalgirisem Kowno. Polacy pierwsi z lewej. Zawodnicy Piasta przed meczem w Lidze Mistrzów z Žalgirisem Kowno. Polacy pierwsi z lewej. fot. Piast Gliwice Futsal

W Lidze Mistrzów nie ma już klubu, który miałby mniej rodzimych zawodników, niż mistrz Polski

Do Ligi Mistrzów w futsalu mistrz Polski Piast Gliwice zgłosił trzech Polaków. W rozgrywkach nie ma już żadnej drużyny, która miałaby mniej rodzimych zawodników w składzie.

Michał Widuch, Tomasz Kriezel i Sebastian Szadurski - to polskie trio Piasta Gliwice, oficjalnie zgłoszone do składu drużyny na fazę Main Round futsalowej Ligi Mistrzów. Nie było w tym zestawieniu trzeciego bramkarza, Ziemowita Króla, w lidze rzadko występującego, a zwykle obserwującego z ławki rezerwowych poczynania starszych kolegów. Resztę składu Piasta stanowili obcokrajowcy – to sześciu Brazylijczyków (z czego większość, czterech, zgłoszono jako zawodnicy z krajów UE - nawet Viniciusa Lazzarettiego, który grał w akademickiej reprezentacji Brazylii), trzech Portugalczyków, Fin i Ukrainiec. 

Formalnie uczestnicy Ligi Mistrzów zgłaszają najpierw listę maksymalnie 25 zawodników, którą przed pierwszym meczem danej fazy okrajają do 14 nazwisk. W przeciwieństwie do europejskich rozgrywek w piłce nożnej, w regulaminie futsalowym nie ma zapisów dotyczących obowiązkowej liczby zawodników wychowanych w klubie („homegrown players”).

Przyjrzeliśmy się tym czternastkom, które awansowały do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Inspiracją był dla nas wywiad, którego Rafał Franz, dyrektor sportowy Piasta, udzielił kilka miesięcy temu w programie „Ligowiec” na YouTube. W rozmowie ocenił przepisy dotyczące liczby obcokrajowców w polskiej lidze jako „bardzo rygorystyczne”. Przypomnijmy - w Fogo Futsal Ekstraklasie w meczowej kadrze może znaleźć się maksymalnie dwóch zawodników spoza UE oraz dowolna liczba futsalistów posiadających paszport państwa-członka Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego lub Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu oraz Ukrainy. 

Franz powołał się na swoją rozmowę z Jordim Torrasem, koordynatorem sekcji futsalu w Barcelonie. – Gdybyście chcieli awansować do Final Four, (...) wy tego nie możecie zrobić, bo wy nie możecie wziąć zawodników, których chcecie do tych rozgrywek, bo jesteście ograniczeni limitami. Oczywiście, na Ligę Mistrzów możecie wziąć, ale nikt się nie zgodzi wam podpisać kontraktu na kilka meczów. Dlatego jesteście w tym temacie mocno ograniczeni – miał mu powiedzieć Torras. – Ten przepis, który my dzisiaj mamy w Polsce, on jest bardzo niekorzystny – dodał już od siebie Franz, jako przykład wskazując Palmę Futsal i Jimbee Cartagena, które mimo mniejszych niż Barcelona budżetów zdobywają mistrzostwa Hiszpanii, dzięki otwarciu się na zawodników spoza Hiszpanii. 

Palma i Jimbee miały jednak w Main Round więcej Hiszpanów w składzie, niż Piast Polaków. Obrońcy tytułu w Lidze Mistrzów faktycznie opierają się na Brazylijczykach, ale w składzie mieli też czterech Hiszpanów. Z kolei aktualni mistrzowie Hiszpanii w ogóle zaprzeczają tezie z podcastu - grali aż jedenastoma hiszpańskimi zawodnikami (przy czym jeden z nich, Juninho, to naturalizowany Brazylijczyk). 

W najlepszej szesnastce bieżącej edycji Ligi Mistrzów tylko jedna drużyna ma tyle samo rodzimych zawodników, co Piast - to Anderlecht, z którym gliwiczanie rywalizowali w grupie. Belgów w jego składzie było trzech, przy czym 40-letnia już legenda belgijskich parkietów, Gréllo, to oryginalnie Brazylijczyk. Wszystkie pozostałe kluby zgłosiły do turniejowej czternastki co najmniej czterech zawodników z rodzimym obywatelstwem. Oto ich pełne zestawienie.

  • AEK - 10 Greków
  • Araz Nachiczewan - 6 Azerów
  • Benfica Lizbona - 9 Portugalczyków
  • Jimbee Cartagena - 11 Hiszpanów
  • Étoile Lavalloise - 10 Francuzów 
  • Hit Kijów - 14 Ukraińców
  • Hjørring FK - 10 Duńczyków
  • Kajrat Ałmaty - 6 Kazachów (w tym 1 naturalizowany Brazylijczyk)
  • Luxol St. Andrews - 5 Maltańczyków (w tym 2 naturalizowanych Brazylijczyków)
  • Palma - 4 Hiszpanów
  • Piast Gliwice - 3 Polaków
  • FC Prishtina 01 - 10 Kosowian
  • Riga FC - 6 Łotyszy
  • FC Semey - 6 Kazachów (w tym 1 naturalizowany Brazylijczyk)
  • RSC Anderlecht - 3 Belgów (w tym 1 naturalizowany Brazylijczyk)
  • Sporting CP - 8 Portugalczyków

Jeśli chodzi o kluby, które z Ligi Mistrzów już odpadły, mniejszą liczbę rodzimych zawodników niż Piast i Anderlecht miały tylko: Blue Magic FC Dublin (1 Irlandczyk), Ísbjörninn (1 Islandczyk, za to 3 Polaków) oraz FC Differdange 03 (0 Luksemburczyków) i Minerva (2 Szwajcarów). Dwa pierwsze odpadły w preeliminacjach, dwa ostatnie - w Main Round. 

Wspomniany podcast z udziałem Rafała Franza nagrywany był w czerwcu, czyli już po Final Four poprzedniej edycji futsalowej Ligi Mistrzów. Triumfator, Palma, miał w składzie czterech Hiszpanów i 10 Brazylijczyków (w tym dwóch którzy przyjęli paszporty Armenii i Gruzji, a i tak nie mogą grać dla tych reprezentacji). Wicemistrz, Kajrat - 5 Kazachów (w tym naturalizowanego zgodnie z przepisami FIFA Edsona), 9 Brazylijczyków i Argentyńczka. Sporting i Jimbee, które odpadły w półfinale, miały w zgłoszonej kadrze - odpowiednio - 7 Portugalczyków i 8 Hiszpanów. 

Należy jednak podkreślić, że Piast w tym sezonie i tak ma większą liczbę polskich zawodników, niż rok temu, po transferach Tomasza Kriezela i Sebastiana Szadurskiego. Tym samym Piast nie jest już drużyną z najmniejszą liczbą Polaków w Fogo Futsal Ekstraklasie. W Texomie Eurobusie Przemyśl i Widzewie Łódź na parkiecie regularnie zobaczyć można tylko polskich bramkarzy, a w przypadku Legii Warszawa - także jednego rozgrywającego. 

Postaw mi kawę na buycoffee.to