Semey w Gliwicach bez czterech podstawowych zawodników. Rosjanin niewpuszczony do Polski
FC Semey na rewanżowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów w futsalu przyjechał do Polski bez czterech podstawowych zawodników. Nie ma m.in. zawodnika będącego obywatelem Rosji.
W piątek 5 grudnia Piast Gliwice stanie przed szansą awansu do najlepszej ósemki w Europie. W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zremisował na wyjeździe z FC Semey 3:3, choć w pewnym momencie przegrywał już 0:3. Media w Kazachstanie w kontekście wypuszczenia tej przewagi podkreślają rolę Michała Widucha, wskazując go jako postać kluczową dla ofensywy mistrza Polski. Zwracają uwagę, że polski bramkarz uczestniczył we wszystkich akcjach, które przyniosły Piastowi bramki, uderza w nietypowy sposób, bardzo nieprzyjemny dla swojego vis-à-vis, praktycznie uniemożliwiając złapanie piłki. Kiedy golkiper z Kazachstanu odbijał ją, pierwsi byli przy niej zwykle gliwiczanie.
– Na rewanż Semey musi przygotować specjalną taktykę na grę 5 na 4, bo ten bramkarz jest absolutnie kluczowy w ich modelu gry – mówił niedawno Amirżan Mukanow, jeden z najbardziej doświadczonych w Kazachstanie trenerów futsalu i ekspert analizujący rozwój gry oraz taktykę na poziomie klubowym i reprezentacyjnym, w podkaście kanału Futsal Kazakhstan. – To właśnie jego wejścia sprawiły, że pressing gospodarzy przestał działać – tłumaczył.
Gość podcastu zwracał też uwagę na to, że w Piaście rodzimi zawodnicy to margines, a klub opiera się na obcokrajowcach, jako kontrast wskazując limity obowiązujące w lidze Kazachstanu. – Dlatego Piast wygląda tak dynamicznie i różnorodnie — mają Polaka w bramce, młodych Portugalczyków, Brazylijczyków, Brazylijczyków z paszportem włoskim, Fina... bardzo mieszany skład (...) To sprawia, że ta drużyna jest młodsza, szybsza i bardziej intensywna niż choćby Anderlecht – wskazywał. Rozmowa dotyczyła również mistrza Belgii, ponieważ z nim w 1/8 finału Ligi Mistrzów gra Kajrat Ałmaty.
Ostatnie dni Kazachowie spędzili więc z pewnością na dogłębnej analizie gry Widucha, ale i Piast nie zasypiał gruszek w popiele. – W pierwszym meczu nie zagraliśmy tak dobrze, jak byśmy chcieli. Wiemy, że musimy dużo poprawić – mówił w czwartek, na oficjalnej konferencji prasowej, trener Juninho. – To nie był nasz najlepszy mecz. Tak na chłodno go oceniając, to w wielu momentach byliśmy nawet zbyt zdeterminowani, przez co robiliśmy rzeczy, których zazwyczaj nie robimy – przyznał z kolei kapitan zespołu z Gliwic.
Widuch zapowiedział, że Piast będzie „dużo bardziej wyrachowaną drużyną” i grającą tak, jak przyzwyczaił do tego kibiców. – Znamy mocne strony gości, wiemy, że są bardzo ofensywnie nastawioną drużyną, więc na pewno musimy pozbawić ich tych atutów. Najłatwiej to zrobić, po prostu kontrolując grę i starając narzucić własny styl; kontrolować jak najwięcej piłki i nie oddawać jej zbyt łatwo – stwierdził.
FC Semey przyleciał do Polski mocno osłabiony. W pierwszym meczu z Piastem kontuzji doznał Gabriel Cândido. Brazylijczyk, będący jednym z najważniejszych zawodników drużyny, naciągnął mięsień dwugłowy uda. Nie ma też dwóch zawodników kontuzjowanych już wcześniej - innego Brazylijczyka, Caio Torresa, oraz jednej z ikon kazachskiego futsalu, Czingiza Jesenamanowa, który niedawno przeszedł operację.
Największym zaskoczeniem dla Kazachów jest jednak niewpuszczenie do Polski Kamila Gierejchanowa. Jednak nasz kraj utrzymuje zakaz wjazdu dla obywateli Federacji Rosyjskiej podróżujących z państw trzecich w celach turystycznych, biznesowych, sportowych czy kulturalnych już od 2022 roku. Dodatkowo od tego roku Rosjanom wydawane są wyłącznie wizy jednokrotnego wjazdu, co jeszcze bardziej ogranicza możliwość wjazdu z krajów spoza UE.
Co istotne, inaczej traktowani są Rosjanie legalnie mieszkający w państwach Unii Europejskiej — jeśli posiadają ważny dokument pobytowy, mogą wjechać do Polski na zasadach ogólnych, w ramach ruchu bezwizowego Schengen. Podobny podział między „wjazdem z państw trzecich” a „wjazdem rezydentów UE” funkcjonuje także w kilku innych krajach członkowskich, zwłaszcza w regionie nordycko-bałtyckim. Do Polski nie mogą więc legalnie wjechać np. Rosjanie z Kazachstanu, ale np. ci, którzy od lat grają w futsal na Zachodzie - już tak. W tym kontekście ciekawą dodatkową informacją jest to, że arbitrami spotkania rewanżowego będą sędziowie z Ukrainy – Denys Kucyj i Jewhen Hordijenko.
Semey nie wydał oficjalnego komunikatu w sprawie Gerejchanowa, jednak zawodnik ten nie znalazł się w oficjalnej, 14-osobowej kadrze na mecz. Rosjanina i Gabriela Cândido zastąpili w składzie Kazachowie Akżoł Daribaj i Jerżan Karmenow.
Początek piątkowego spotkania w PreZero Arenie o godz. 19.00. Polska transmisja dostępna jest na platformie pay-per-view pod linkiem piastgliwice.com/ppv. Na zwycięzcę w ćwierćfinale czeka już mistrz Francji Étoile Lavalloise, który w poniedziałek po raz drugi pokonał duński Hjørring Futsal Klub.
