Finał AMP 2014 w Warszawie
Stolica - a konkretnie AZS UW - zorganizuje w przyszłym roku finał Akademickich Mistrzostw Polski w futsalu mężczyzn. Turniej kobiecy odbędzie się w Poznaniu.
Akademickie Mistrzostwa Polski w futsalu mężczyzn to zawody, które ostatnimi laty gromadzą największą liczbę drużyn w skali całego kraju. W zeszłym roku na wszystkich etapach tych rozgrywek wzięło udział 147 reprezentacji uczelni, co przebija zarówno Polską Ligę Futsalu, jak też Halowy Puchar Polski. I choć liczba uczestników AMP rokrocznie spada, to frekwencji i zasięgu mogą pozazdrościć nie tylko inne rozgrywki futsalowe, ale również inne dyscypliny. Futsal jest bowiem najpopularniejszym sportem w ramach całych akademickich mistrzostw (rozgrywanych łącznie w 41 dyscyplinach), druga pod tym względem piłka siatkowa mężczyzn zgromadziła "tylko" 132 drużyny.
AMP mężczyzn rozgrywane są w trzech etapach. Najpierw - najczęściej do końca roku kalendarzowego - przeprowadza się eliminacje w ramach środowisk AZS. Tych ostatnich jest 17: 16 wojewódzkich plus organizacja AZS w Częstochowie. Część środowisk rozgrywa regularne ligi (tu najprężniej działa Warszawa, mająca dwie ligi po 8 zespołów, w dodatku grająca dwie rundy), a część organizuje tylko jednodniowe turnieje. Na podstawie sumy zgłoszonych zespołów środowiska delegują następnie swoich przedstawicieli do strefowych półfinałów, gromadzących po 4 województwa. W sumie prawo gry w każdym z czterech półfinałów otrzymuje 16 zespołów - im więcej teamów gra na najniższym, wojewódzkim szczeblu, tym więcej przedstawicieli tego środowiska zagra w półfinale. Z każdego z tych ostatnich na turniej finałowy pojadą po 4 najlepsze zespoły, przy czym jeśli organizatorem finału jest klub (a nie środowisko), to występ tam ma od razu zapewniony, niejako zabierając swojej strefie jedną nominację z półfinału.
Przed miesiącem Zarząd Główny AZS, dokonujący wyboru gospodarzy imprez, przyznał organizację finału AMP mężczyzn w przyszłym roku AZS-owi Uniwersytet Warszawski. - Staraliśmy się o to już bardzo długo, chyba od pięciu, albo jeszcze więcej lat - mówi Olaf Weker, wiceprezes klubu. - Zawsze jednak jest trochę tak, że w kolejce kandydatów trzeba swoje "odstać", zwłaszcza w tak popularnej dyscyplinie jak futsal. Bo przykładowo półfinały w piłce ręcznej czy koszykówce otrzymujemy od lat niejako z urzędu, w naszej strefie nikt inny w ogóle nie kwapi się do ich organizowania. Co do futsalu to tym razem nie mieliśmy już żadnego poważniejszego kontrkandydata. Zagwarantowaliśmy organizację na najwyższym poziomie, ponieważ jest to chyba już jedyna impreza z krajowego podwórka, którą AZS UW się jeszcze nie zajmował. Mieliśmy już mecze ekstraklasy, finał pucharu Polski, AMP-y kobiet czy Mistrzostwa Polski AZS, więc cieszymy się, że wreszcie doceniono nasze zgłoszenie - wyjaśnia Weker.
Półfinały Akademickich Mistrzostw Polski mężczyzn odbędą się za to w Szczecinie, Krakowie, Katowicach i co jest pewną niespodzianką - również w stolicy, choć gospodarze z UW nie wezmą w nim w ogóle udziału. Dlaczego tak? - Tu zdecydowały względy logistyczne. Naszym kontrkandydatem była Łódź, ale w przyszłym roku, co wynika z odpowiedniego przelicznika, w półfinale strefy B (województwa mazowieckie, łódzkie, podlaskie i warmińsko-mazurskie - przyp. AK) połowa uczestników, albo nawet i więcej, to będą uczelnie z Mazowsza. Nie było sensu, by 8-9 zespołów z Warszawy nagle jechało do innego miasta, skąd będą jakieś 3 drużyny - mówi Olaf Weker.
Z kolei organizatorem finału AMP kobiet został Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 2015 roku UAM będzie gospodarzem Akademickich Mistrzostw Europy, dla miejscowego AZS-u będzie więc to możliwość "przetarcia się" w tego typu imprezach. Półfinały zorganizują AWF w Warszawie oraz filia Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. W przeciwieństwie do rozgrywek męskich, kobiety mają tylko 2 półfinały, w których wystartować można bez konieczności udziału w wojewódzkich eliminacjach - wystarczy się zgłosić.
Tytułów Akademickich Mistrzostw Polski będą w 2014 roku bronić będą dwie Państwowe Wyższe Szkoły Zawodowe: konińska u kobiet i tarnowska u mężczyzn.