W świętokrzyskim związku nie lubią futsalu. "Nikt nic nie wie"
Z zapowiadanych kilkunastu II lig futsalu powstało ledwie 6, choć obejmują one razem 9 województw. Maleją szanse na powstanie II ligi w woj. świętokrzyskim. Zniechęceni marazmem związku działacze Ekomu Futsal Nowiny zdecydowali, że nie wystawią do tych rozgrywek drużyny rezerw.
Powodem takiej decyzji klubu z Nowin jest - jak czytamy w oświadczeniu - "brak terminarza i brak konkretnych informacji o kosztach udziału w II lidze futsalu".
Pierwsze przymiarki do stworzenia II ligi w województwie były już w czerwcu. Wstępnie udział zapowiedziało kilka drużyn. Tyle, że do połowy listopada sprawa w ogóle nie ruszyła z miejsca. Dopiero miesiąc temu pojawiła się informacja o ponownym spotkaniu przedstawicieli zainteresowanych klubów. Odbyło się ono "oczywiście" z poślizgiem, ale i tak nie wniosło nic nowego do tematu. - Ludzie ze związku dali nam kserokopie regulaminu ligi i nic więcej - mówi anonimowo działacz jednego z potencjalnych uczestników ligi. Przy okazji wyniknął szereg nieścisłości, dotyczących klubów - w kwestii opłat, ubezpieczeń czy weryfikacji hal. Udało się jednak zaplanować wstępny termin startu rozgrywek na 6 grudnia.
Miesiąc temu związek informował na swoim facebooku: "Szczegółów jeszcze nie ustaliliśmy. Czekamy, by wszyscy zainteresowani złożyli stosowne dokumenty. Potem komisja licencyjna będzie musiała wszystko zweryfikować. Dopiero wówczas ruszymy z ligą. Mam nadzieję, że przez najbliższy miesiąc wszystko uda się zapiąć na ostatni guzik - mówi Paweł Rybus, wiceprezes ŚZPN ds. szkolenia". Zdaniem tego źródła akces do rozgrywek zgłosiło 6 teamów. Oprócz wspomnianych już rezerw zespołu z Nowin (które oficjalnie zrezygnowały z udziału) są to Jedynka Busko-Zdrój, Elmar Jędrzejów, EBS Kielce, AZS PŚ Kielce i Unia Małogoszcz.
Jak wiadomo 6 grudnia mamy już za sobą, a o II lidze w woj. świętokrzyskim dalej cisza. Teraz związek mówi o rozpoczęciu rozgrywek w... styczniu bądź lutym. Jaki ma to sens - pozostaje tajemnicą ŚZPN. - Jeden wielki bajzel, nikt nic nie wie! Organizacja jest na bakier. Nikt nie bierze na poważnie rozgrywek futsalu - podsumowuje działacz zainteresowanego klubu. Żeby było ciekawiej związek organizuje inne rozgrywki, pod nazwą Świętokrzyska Halowa Liga Firm. Wpisowe wynosi 950 zł (w przypadku najwyższej klasy rozgrywek). Regulamin ligi stanowi interesującą lekturę. "Celem rozgrywek Świętokrzyskiej Halowej Ligi Firm jest popularyzacja halowej piłki nożnej odmiana Futsal (...)" - mówi paragraf 1. Ale jest to chyba jakiś "stary" futsal, bo np. "Rzut wolny pośredni jest przyznawany drużynie przeciwnej, jeżeli bramkarz (...) po uwolnieniu piłki ze swego posiadania otrzymuje ją z powrotem od współpartnera, jeżeli wcześniej nie przekroczyła ona linii środkowej lub nie została zagrana lub dotknięta przez przeciwnika".
Cóż, wpisowe do ŚHLF na pewno jest wyższe niż byłoby to w przypadku II ligi. Organizacja tej ligi też nastręcza znacznie mniej problemów. A mogło być tak fajnie jak na zachodzie, gdzie organizatorzy Lubuskiej II ligi znaleźli nawet sponsora dla rozgrywek.
Etykiety