W Poznaniu startują Akademickie Mistrzostwa Europy
Przed nami największa futsalowa impreza w Polsce. Na początku sierpnia do Poznania zjedzie prawie 500 studentów, aby walczyć o tytuł Akademickiego Mistrza Europy w futsalu. W turnieju zagrają 3 polskie drużyny, wszystkie z Poznania. Uniwersytet Adama Mickiewicza wystawia drużyny do rywalizacji mężczyzn i kobiet, Uniwersytet Ekonomiczny reprezentować będą tylko futsaliści. Delegatem technicznym z ramienia Europejskiej Federacji Sportu Studenckiego jest nasz człowiek - Tomasz Aftański.
Panie Tomaszu, które to już Pana mistrzostwa?
- Uczestniczę w tej imprezie już od 2008 roku czyli wychodzi na to, że to już ósma edycja tego turnieju, w którą jestem bardzo zaangażowany. Jednak warto zauważyć, iż obecnie Akademickie Mistrzostwa Europy rozgrywane są co dwa lata, a przeplatane są Europejskimi Igrzyskami, gdzie oczywiście też jest futsal. W zeszłym roku zawody odbywały się w Rotterdamie, a za rok będą w Zagrzebiu.
Jakie obowiązki podczas turnieju ma delegat techniczny?
- Przede wszystkim jestem odpowiedzialny za całą stronę sportową zawodów, czyli począwszy od systemu rozgrywek, po nadzór nad sędziami, komisarzami meczowymi, czy dziennymi statystykami i wynikami. Jest tego naprawdę sporo. Wierzę jednak, że wraz z organizatorami z AZS Poznań i grupą wolontariuszy spowodujemy, że uczestnicy będą pozytywnie wspominać te zawody przez lata.
Jakiego poziomu sportowego możemy się spodziewać?
- W turnieju udział wezmą 22 drużyny męskie oraz 7 damskich i poziom jest zróżnicowany. Czołowa ósemka w turnieju panów to naprawdę bardzo solidny futsal. W drużynach akademickich występuje sporo reprezentantów swoich krajów, bądź doświadczonych już ligowców. Drużyny z Portugalii, Chorwacji, Rosji i Ukrainy gwarantują wysoki poziom futsalowego rzemiosła. Natomiast Francuzi czy Turcy robią stałe postępy i również nie można ich nie doceniać.
Jak na tym tle wygląda Polska?
- Niestety ostatnie edycje nie są dla nas zbyt szczęśliwe. Ostatni większy sukces w rywalizacji panów to 4. miejsce Wyższej Szkoły Edukacji Zdrowotnej z Łodzi w 2010 roku w Zagrzebiu. Wtedy w składzie zespołu byli chociażby Marcin Stanisławski, Daniel Krawczyk, Mariusz Milewski czy Michał Marciniak. Każda kolejna edycja to miejsca poza czołową szóstką. Natomiast wśród pań ciężko będzie powtórzyć wyczyn Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej z Konina, która wygrała zawody w 2011 roku w fińskim Tampere. Mam nadzieję, że gospodarze - czyli Uniwersytet Adama Mickiewicza z Poznania - zaprezentuje się z jak najlepszej strony i obie drużyny powalczą w strefie medalowej. To byłoby coś wspaniałego! A szansa jest, bo UAM wystawi mocny skład, z Maciejem Foltynem, Łukaszem Błaszczykiem, Dominikiem Soleckim czy znanym z wcześniejszych występów na futsalowych parkietach Filipem Mójtą.
Kiedy warto odwiedzić Poznań i na jakie się wybrać obiekty?
- Turniej rozgrywany jest w dniach od 2 do 9 sierpnia aż na czterech halach: Politechniki Poznańskiej, Akademii Wychowania Fizycznego, Uniwersytetu Adama Mickiewicza oraz Gimnazjum nr 54. Myślę, że emocji można się spodziewać już od samego początku, jednak prawdziwe perełki, mecze po prostu zapadające w pamięć, to faza od ćwierćfinałów. Jest to świetne miejsce nie tylko dla kibiców, ale także dla naszego futsalowego środowiska. W jednym miejscu można zobaczyć kilka różnych szkół futsalowych i możemy tylko żałować, że w tym roku zabraknie np. zespołu hiszpańskiego. Dla wielu trenerów może być to bardzo ciekawe futsalowe doświadczenie - zachęcam.
Dziękujemy za rozmowę.
Informacje i wyniki z Akademickich Mistrzostw Europy można śledzić na stronie www.futsal2015.eusa.eu.
Etykiety