Co za finał! Constract strzela 25 sekund przed końcem meczu i zdobywa Puchar Polski
Constract Lubawa wygrał 5:3 w rewanżowym meczu finału Pucharu Polski z Clearexem Chorzów i zdobył pierwsze w swojej historii trofeum. Zapewnił to 25 sekund przed końcem spotkania Tomasz Kriezel.
Pięknym trafieniem Pedro Henrique Da Silvy Pereiry w 22. minucie Constract wrócił do gry. Brazylijczyk zagrał piłkę w środek do Sebastiana Grubalskiego, kapitan gospodarzy odegrał mu tyłem na wolne pole, a Pereira technicznym strzałem uderzył na 3:2. Pięć minut później po strzale Tomasza Luteckiego piłka przeszła po poprzeczce. W odpowiedzi stuprocentową sytuację miał Sebastian Brocki. W I lidze pewnie sam by uderzał, tu zagrał do Mikołaja Zastawnika, którego w ostatniej chwili wyprzedził obrońca. Ale goście dopięli swego, dzięki Sebastianowi Leszczakowi. Wygłodniały gry reprezentant Polski (w pierwszym meczu nie grał, pauzował za kartki) niesamowicie zagrał piętą do Przemysława Dewuckiego, ten oddał piłkę i Leszczak wyrównał na 3:3. Gospodarze zareagowali wycofaniem bramkarza, bo znów potrzebowali dwóch trafień. Przyniosło to efekt, gdy z niemal zerowego kąta uderzył Jakub Raszkowski i wykorzystał błąd Bednarczyka. Później wydawało się, że bramkarz Clearexu się zrehabilitował, gdy obronił kilka innych strzałów, ale 25 sekund przed końcem skapitulował. Grubalski wgrał piłkę na słupek do Kriezela a ten, stojąc tyłem, ustalił wynik spotkania.
Finał Pucharu Polski w futsalu - rewanż:
niedziela 30 sierpnia 2020
18:00 Constract Lubawa - Clearex Chorzów 5:3 (2:2)
⚽ Bartłomiej Piórkowski (8), Vitinho (9), Pedro Henrique Da Silva Pereira (22), Jakub Raszkowski (37), Tomasz Kriezel (40) - Sebastian Leszczak 3 (17, 19, 33).