Bez większych niespodzianek pierwszego dnia eliminacji do Euro 2018 fot. Śląski Związek Piłki Nożnej

Bez większych niespodzianek pierwszego dnia eliminacji do Euro 2018

Pierwszy dzień eliminacji do Mistrzostw Europy 2018 nie obfitował w specjalne niespodzianki. W kilku meczach niewiele do tego jednak zabrakło.
Największą niespodzianką jest remis Gruzji z Holandią 1:1. Drużyna z Niderlandów niedawno grała na mistrzostwach Europy, ale ostatnimi czasy przeżywa spory regres. W starciu z gospodarzami turnieju (eliminacje w grupie A miały odbywać się na Białorusi, ale ostatecznie mają miejsce w gruzińskiej stolicy Tbilisi) Holandia przegrywała już po kilku minutach i wcale nie zdołała wypracować sobie takiej przewagi, jakiej można się było spodziewać. Wyrównała dopiero po przerwie i szans na awans nie traci, ale dzisiejszy remis świadczy przede wszystkim o kryzysie tej drużyny, a nie utracie możliwości promocji do barażów. Pierwsze miejsce "zarezerwowane" jest dla Włochów, którzy jednak również męczyli się z dobrze nam znaną Białorusią. Ostatecznie Italia wygrała 2:1, choć to ona pierwsza straciła bramkę.

Ciekawie może być w grupie B. Dzisiejsi zwycięzcy - Azerbejdżan i Węgry - wygrali swoje mecze tylko jedną bramką. W grupie C sytuacja jest raczej prosta - po wygranej z Belgią 1:0 o bezpośredni awans z Chorwacją walczyć będzie Ukraina. Jedynego gola zdobył znany z Wisły Krakbet Kraków Serhij Kowal. Ta grupa jest jednak solidnym kandydatem do awansu trzeciej drużyny, bo bez trudu można sobie wyobrazić, że trzy drużyny będą miały po 6 punktów.
Najciekawiej w sobotę było w turnieju eliminacyjnym rozgrywanym w Rumunii. Najpierw Portugalia niewiarygodnie męczyła się ze skazywaną na pożarcie Łotwą. Po pierwszej połowie przegrywała 0:1 i dopiero bramki Bruno Coehlo w 30. i 31. minucie odwróciły losy spotkania. Później "witała się już z gąską" Finlandia, która od początku prowadziła z gospodarzami. Niemal do ostatniej chwili było 3:5. Na 4 sekundy przed końcową syreną czwartą bramkę dla Rumunów strzelił Alpar Csoma, a w ostatniej sekundzie wynik po przedłużonym rzucie karnym (!) wyrównał Florin Matei. Oto jaki jest futsal!

W grupie F Kazachstan wygrał z Macedonią "tylko" 3:0, ale jeszcze większe problemy mieli Czesi, którzy zaledwie 5:4 pokonali futsalowego kopciuszka - Danię, choć jeszcze do 37. minuty przegrywali. W spotkaniu wystąpił Jan Janovsky z Rekordu Bielsko-Biała, ale na listę strzelców się nie wpisał. W grupie G sytuacja jest najbardziej oczywista. Zarówno Rosja jak i Słowacja wygrały bardzo wysoko (dwa z trzech najwyższych dziś wyników) i między tymi zespołami powinna się rozstrzygnąć walka o awans.


Wyniki pierwszego dnia turniejów eliminacyjnych

  • Grupa A (Tbilisi, Gruzja):
    Włochy Włochy - Białoruś Białoruś 2:1 (0:0)
    Gruzja Gruzja - Holandia Holandia 1:1 (1:0)
  • Grupa B (Baku, Azerbejdżan)
    Węgry Węgry - Albania Albania 4:3 (2:1)
    Azerbejdżan Azerbejdżan - Bośnia i Hercegowina Bośnia i Hercegowina 5:4 (4:3)
  • Grupa C (Kijów, Ukraina)
    Chorwacja Chorwacja - Czarnogóra Czarnogóra 4:0 (1:0)
    Ukraina Ukraina - Belgia Belgia 1:0 (1:0)
  • Grupa D (Călărași, Rumunia)
    Portugalia Portugalia - Łotwa Łotwa 2:1 (0:1)
    Rumunia Rumunia - Finlandia Finlandia 5:5 (1:2)
  • Grupa E (Elbląg, Polska)
    Hiszpania Hiszpania - Mołdawia Mołdawia 7:0 (3:0)
    Polska Polska - Serbia Serbia 0:4 (0:1)
  • Grupa F (Ałmaty, Kazachstan)
    Czechy Czechy - Dania Dania 5:4 (3:2)
    Kazachstan Kazachstan - Macedonia Macedonia 3:0 (2:0)
  • Grupa G (Izmit, Turcja)
    Turcja Turcja - Słowacja Słowacja 1:8 (1:3)
    Rosja Rosja - Francja Francja 5:0 (4:0)