Włochy i Rosja już z awansem. Cień nadziei dla Polaków fot. CASSELLA/Divc5

Włochy i Rosja już z awansem. Cień nadziei dla Polaków

Poznaliśmy pierwsze dwie drużyny, które zapewniły sobie występ na Mistrzostwach Europy w przyszłym roku w słoweńskiej Ljlubljanie. Już po dwóch meczach nominacji mogą być pewni Rosjanie i Włosi. W praktyce też Hiszpanie, bo musieliby z Polską przegrać 0:7, by spaść z pierwszego miejsca w "elbląskiej" grupie.
Rosjanie mają na swoim koncie po dwóch meczach 6 punktów, ale pokonali już mające po trzy punkty Francję i Słowację. W tej sytuacji ostatni mecz z Turcją mogliby nawet przegrać, a awansu im to nie odbierze. O niedzielnej wygranej ze Słowakami zdecydowała jedyna bramka, autorstwa Robinho, zdobyta na niecałe 4 minuty przed końcem spotkania.

Włosi mają jeszcze bardziej przejrzystą sytuację. Mają 6 punktów, podczas gdy drudzy w tabeli Gruzini - tylko 2. Rewelacyjni gospodarze turnieju w Tbilisi nie mają jednak szans na awans do barażów. Ostatni mecz grają z Italią i zakładając porażkę, drugie miejsce daje im zasadniczo tylko jeden wynik w starciu Białorusi z Holandią - bezbramkowy remis. Ewentualnie w przypadku trzeciego w tej grupie 1:1, o drugim miejscu zdecyduje to, komu najmniej goli strzelili Włosi. Na razie najlepsza jest Białoruś - przegrała 1:2.
W kilku grupach o awansie z pierwszego miejsca zdecyduje bezpośredni mecz w ostatnim dniu turnieju. Tak jest w grupie B, gdzie Azerbejdżan ma 6 punktów, a Węgry - 4. W grupie C zarówno Chorwacja jak i Ukraina mają po 6 punktów, podobnie jak w grupie F Kazachstan i Czechy. Klarowna sytuacja jest też w grupie D, gdzie Portugalia ma 6 punktów, a Rumunia 4. W zasadzie w polskiej grupie jest więc teoretycznie najciekawiej.

Warto też patrzeć na miejsca trzecie, bo i stamtąd można do barażów awansować. Niestety, szanse, by Polska była najlepszą drużyną z trzeciego miejsca są minimalne. W grupie B spodziewać się bowiem możemy Bośni lub Węgier na trzecim miejscu z czterema punktami, podobnie może być w grupie D z Rumunią i Finlandią, oraz w G ze Słowacją i Turcją. Plus jest taki, że sytuacja jest jasna - gdyby udało się wygrać z Hiszpanią, choćby minimalnie i brzydko, to drużyna z "polskiej" grupy, obojętnie, która by to była, miałaby awans w kieszeni. W żadnej innej grupie trzecie miejsce nie ma już szans na sześć punktów.


Wyniki drugiego dnia turniejów eliminacyjnych

  • Grupa A (Tbilisi, Gruzja):
    Holandia Holandia - Włochy Włochy 2:4 (2:3)
    Gruzja Gruzja - Białoruś Białoruś 1:1 (0:0)
  • Grupa B (Baku, Azerbejdżan)
    Bośnia i Hercegowina Bośnia i Hercegowina - Węgry Węgry 2:2 (0:0)
    Azerbejdżan Azerbejdżan - Albania Albania 5:0 (1:0)
  • Grupa C (Kijów, Ukraina)
    Belgia Belgia - Chorwacja Chorwacja 1:6 (1:4)
    Ukraina Ukraina - Czarnogóra Czarnogóra 4:2 (2:2)
  • Grupa D (Călărași, Rumunia)
    Finlandia Finlandia - Portugalia Portugalia 1:5 (0:3)
    Rumunia Rumunia - Łotwa Łotwa 3:1 (1:0)
  • Grupa E (Elbląg, Polska)
    Serbia Serbia - Hiszpania Hiszpania 0:6 (0:3)
    Polska Polska - Mołdawia Mołdawia 4:2 (3:2)
  • Grupa F (Ałmaty, Kazachstan)
    Macedonia Macedonia - Czechy Czechy 3:7 (1:2)
    Kazachstan Kazachstan - Dania Dania 5:0 (4:0)
  • Grupa G (Izmit, Turcja)
    Turcja Turcja - Francja Francja 1:5 (0:2)
    Słowacja Słowacja - Rosja Rosja 0:1 (0:0)